Poznaliśmy mistrza w jednej z najlepszych pięciu europejskich lig! Od tygodni wiadomo było, że nikt i nic nie zagrozi Bayernowi Monachium w drodze po 35. mistrzostwo Niemiec, a wygrana 4:2 nad VfB Stuttgart przypieczętowała ich kolejny ligowy triumf.
Vincent Kompany stworzył w tym sezonie potwora. Bawarczycy są w grze o potrójną koronę – dopiero co wyeliminowali Real Madryt z Ligi Mistrzów, a w środku tygodnia zagrają półfinał Pucharu Niemiec. W niedzielne popołudnie odhaczyli już jeden z trzech celów.
Wysokie zwycięstwo Bayernu przypieczętowało mistrzostwo Niemiec
Do obrony mistrzostwa Niemiec Bayernowi wystarczył choćby remis w starciu z VfB Stuttgart, choć i porażka nie zmieniłaby praktycznie nic. Przed meczem podopieczni Kompany’ego mieli przewagę 12 punktów nad drugą Borussią Dortmund, która dzień wcześniej przegrała z Hoffenheim. Różnica w bilansie bramek dwóch pierwszych drużyn w tabeli jest jednak tak ogromna, że nawet w przypadku, kiedy skończyłyby one sezon z taką samą liczbą punktów, zwyciężyłby Bayern.
Po zaciętym boju z Realem Madryt trener Bawarczyków dał odpocząć większości zawodników z podstawowej jedenastki, co i tak wystarczyło, by spokojnie wygrać na Allianz Arena z czwartym w tabeli Stuttgartem. Kompany wymienił Manuela Neuera, Dayota Upamecano, Jonathana Taha, Konrada Laimera, Aleksandara Pavlovicia, Serge’a Gnabry’ego (doznał kontuzji), Michela Olise i Harry’ego Kane’a.
Pierwsi na prowadzenie wyszli jednak goście, kiedy 21. minucie gola strzelił Chris Fuhrich. Bayern wziął się do roboty po upływie pół godziny gry i wyprowadził trzy ciosy w ciągu sześciu minut. W tym czasie bramki zdobyli Raphael Guerreiro, Nicolas Jackson i Alphonso Davies.
𝐖 𝐌𝐎𝐍𝐀𝐂𝐇𝐈𝐔𝐌 𝐏𝐎 𝐒𝐓𝐀𝐑𝐄𝐌𝐔 💥🤯
Bayern przegrywał, ale jak już poczuł krew, to w kilka minut wypunktował swojego rywala. 🩸🦈 108 goli na liczniku 🔥 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/D2XDfrVaAK
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 19, 2026
Kibicom i drużynie gości mogło się wydawać, że gorzej być nie może. Tymczasem trener Bayernu dokonał w przerwie zmian i wpuścił na boisko Michaela Olise oraz Harry’ego Kane’a. Ten drugi potrzebował tylko siedmiu minut, by podwyższyć prowadzenie i strzelić swojego 32. gola w tym sezonie Bundesligi.
Jeszcze w trakcie drugiej połowy na ławkę Bayernu trafiły okolicznościowe koszulki związane z wywalczeniem kolejnego mistrzostwa.
Questão de minutos!
As camisas comemorativas do trigésimo quinto título da Bundesliga do Bayern já estão prontíssimas para serem usadas pelos jogadores. pic.twitter.com/hwIx6ZyBCe— Carlos Schön (@cadado_schon) April 19, 2026
Na osłodę meczu dla kibiców gości, w 89. minucie pięknego gola strzelił Chema Andres.
To wyjątkowy sezon dla Bawarczyków. Już tydzień temu pobili własny rekord Bundesligi z sezonu 1971/72 pod względem bramek zdobytych w jednym sezonie. Po zwycięstwie nad Stuttgartem mają ich na koncie już 109.
Celebracja rozpoczęta! 🥳
Zabawa na trybunach. 🍾 Kibice Bayernu już witają się z tytułem! #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/2do8Ylrysn
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 19, 2026
WIĘCEJ O BUNDESLIDZE NA WESZŁO:
- Dramat piłkarza Bayernu. Koniec sezonu i marzeń o mundialu
- Przełamanie Grabary i spółki! Nieudany debiut pani trener
- FC Koeln chce zatrzymać Polaka. Dyrektor nie ma wątpliwości
Fot. Newspix.pl