Trwa fatalna seria rezerw Pogoni Szczecin, które właśnie wjechały na autostradę w kierunku spadku na piąty szczebel rozgrywkowy. Zespół mocno wsparty przez piłkarzy pierwszego zespołu przegrał już szósty mecz w tym roku. Jak się okazało, sprowadzony zimą napastnik nie jest za słaby tylko na Ekstraklasę, nie odnalazł się także w Betclic 3. Lidze.
Druga drużyna Pogoni po pięciu porażkach w sześciu tegorocznych meczach na starcie z Wikędem Luzino została wzmocniona przez zawodników, którzy mają na koncie występy w pierwszym zespole na poziomie Ekstraklasy lub przynajmniej w ostatnim czasie łapali się na ławkę rezerwowych. Nic to jednak nie dało. Rezerwy Portowców przegrały 1:2, a jedynego gola strzelił 38-letni Adam Frączczak…
Goście lepsi o jedną bramkę.
Na listę strzelców po stronie Portowców wpisał się Adam Frączczak ⚽️ pic.twitter.com/Y5VYC8aG04
Goście lepsi o jedną bramkę.
— Akademia Pogoni 🏆 (@akademiapogoni) April 15, 2026
Zaciąg z pierwszego zespołu nie przyniósł efektów. Problemy rezerw Pogoni
Prawie połowę podstawowego składu na mecz z Wikędem stanowili piłkarze z ekipy Thomasa Thomasberga. Jako napastnik wystawiony został sprowadzony zimą Filip Cuić. Bośniak, który miał być wzmocnieniem pierwszej drużyny nie okazał się przydatny nawet w rezerwach. Tak jak czekał, tak wciąż czeka na pierwsze trafienie w granatowo-bordowych barwach.
Szansę dostał też Kacper Smoliński (72 występy i cztery gole na poziomie Ekstraklasy), Jacek Czapliński, który w ostatnich spotkaniach dostał od Thomasa Thomasberga dwie szanse, Igor Brzyski, pełniący role zmiennika w meczach Ekstraklasy oraz Rafał Jakubowski, który znalazł się w kadrze meczowej na poniedziałkowy mecz z Piastem.
To jednak nie był koniec zawodników spod skrzydeł Thomasa Thomasberga, którzy wystąpili w tym meczu. Po przerwie Marek Safanów na plac gry posłał też Musę Juwarę oraz Mora Ndiaye. Dwóch zawodników z letniego zaciągu Portowców, którzy mimo całkiem regularnych występów – najłagodniej mówiąc – furory na boiskach Ekstraklasy nie zrobili. Pierwszy z nich kilka ostatnich tygodni spędził w rezerwach za karę za niewłaściwe zachowanie, ale trener Pogoni zdecydował się go przywrócić do drużyny i Juwara nawet znalazł się w kadrze na starcie z Piastem.
Skaut odchodzi z Pogoni. Haditaghi: Akademia była porażką
Żaden z tych graczy jednak nie był w stanie wpłynąć na wynik spotkania, a najlepiej o skali problemów Pogoni świadczy fakt, że jedynego gola strzelił Adam Frączczak, który powoli zbliża się już do końca swojej kariery. Rezerwy Pogoni w 26 spotkaniach uzbierały zaledwie 24 punkty i zajmują miejsce w strefie spadkowej. W tym roku przegrały aż sześć z siedmiu meczów.
Czytaj więcej na Weszło:
- Legenda Górnika o Bochniewiczu: Sam bym lepiej tego nie zrobił
- Kontrakt, ławka i rywal. Papszun o przyszłości Nsame w Legii
- Papszun przekazał dobre wieści. Walka o skład w Legii się zaostrzy