W meczu z GKS-em Katowice poza kadrą meczową znaleźli się Antonio Milić i Gisli Thordarson. Trener Lecha Poznań po spotkaniu wyjaśnił powody nieobecności obu zawodników.
Poza kadrą znalazł się również Taofeek Ismaheel. W tym przypadku Frederiksen jednak już przed meczem informował, że Nigeryjczyk doznał kontuzji i przed meczem trenował indywidualnie. Jego występ przeciwko GKS-owi stał pod znakiem zapytania. Finalnie skrzydłowego zabrakło w kadrze.
Milić i Thordarson kontuzjowani. Islandczyk będzie pauzował
Inaczej wyglądało to z Miliciem i Thordarsonem, których nieobecność choćby na ławce rezerwowych była sporym zaskoczeniem.
– Nie mogli zagrać z powodu urazów. W przypadku Milicia liczymy, że to nic poważnego. Ma problem mięśniowy. Nie mamy jeszcze wyników, ale liczę, że w przyszłym tygodniu będzie normalnie trenował – poinformował Niels Frederiksen na konferencji prasowej po meczu z GKS-em Katowice.
Nieco gorzej ma się sytuacja z Thordarsonem.
– Gisli też zmaga się z kontuzją mięśniową, w jego przypadku może to być kilka tygodni przerwy. W dwóch najbliższych meczach na pewno nie zagra – wyjaśnił trener.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Lech i GKS zadbały, by na finiszu ligi nie zabrakło emocji
- Łabojko o karnym dla Rakowa: Nie wiem, gdzie mam sobie ręce wsadzić
- Marny Motor, marny Raków, marna murawa, marny mecz
- A już było dobrze! Cracovia miała napastnika przez 45 minut
Fot. Newspix