Marny Motor, marny Raków, marna murawa, marny mecz

Jakub Białek

12 kwietnia 2026, 17:00 • 3 min czytania 32

Reklama
Marny Motor, marny Raków, marna murawa, marny mecz

Mecz Motoru Lublin z Rakowem Częstochowa miał pokazać, która z tych dwóch drużyn jest mocniejszym kandydatem do pucharów (co nie oznacza, że mocnym). Okazuje się, że żadna. Motor usprawiedliwiamy – w końcu miał walczyć o utrzymanie, a jest jedną z rewelacji tej mało rewelacyjnej ligi, za to Raków zagrał jak zwykle.

Reklama

Trwa marna kolejka Ekstraklasy, a to spotkanie, niestety, nie zawyżyło poziomu.

Klincz w pierwszej odsłonie, gol gospodarzy w drugiej i ratowanie wyniku w doliczonym czasie gry – czy my gdzieś już tego scenariusza nie widzieliśmy?

Motor – Raków 1:1. Zbiór kępek, a nie murawa

W teorii wszystko powinno się zgadzać. Mamy jedną z wiosennych rewelacji, która doskoczyła do czołówki (szeroko pojętej) i chciała wysłać sygnał, że jest serio zainteresowana pucharami.

Mamy też Raków, czyli czołowy klub w Polsce (choć aktualnie nie czołową drużynę), po ważnym sukcesie, czyli awansie do finału Pucharu Polski. Zwycięstwo z GieKSą było tak istotne, że aż pytaliśmy – może to mecz założycielski zespołu Tomczyka?

Reklama

I mamy również nędzny mecz. Nędzny, jeśli chodzi o jakość, akcje i bramki, choć taktycznie pewnie obaj trenerzy nieźle się bawili.

Pewnym usprawiedliwieniem dla zawodników może być murawa w Lublinie, która w telewizyjnym obrazku wyglądała nieźle, ale już na zbliżeniach można było dostrzec w niej spore ubytki. Słowo „murawa” piszemy trochę na wyrost, bo jest to obecnie bardziej zbiór mniejszych i większych kępek. Zielonych, ale jednak kępek.

Kolejny popis Jacka Ndiaye

W efekcie obejrzeliśmy akcji jak na lekarstwo. Gola dla gospodarzy strzelił wyśmienicie dysponowany wiosną Jacek Ndiaye i zrobił to w swoim stylu – zagraniem, które sam wymyślił. Gdy dostał podanie w pole karne, zrobił dziwny, nieskoordynowany pad na glebę, piłka odbiła mu się od kolan i szła na słupek. Po drodze interweniować próbował Brunes, ale zamiast uratować zespół, to tylko dobił futbolówkę do bramki. Gol Senegalczyka czy jednak samobój? Raczej nie da się tego ocenić, a w takich sytuacjach zawsze lepiej promować strzelca.

Reklama

Motor miał jeszcze dwie niezłe okazje. Jedną po zgraniu Czubaka, a drugą po klepce. W obu strzelcem był Wolski, ale przy pierwszej akcji ubiegł go rywal, a przy drugiej oddał zbyt lekkie uderzenie.

Raków? Można wspomnieć o główkach Brunesa i Brusberga czy marnym strzale Diaby-Fadigi, ale ciężko będzie z tego ulepić sensowny skrót. Drużyna z Częstochowy zremisowała w doliczonym czasie gry dzięki Jakubowi Łabojko, który postanowił zupełnie bez sensu zdzielić rywala z łokcia w szesnastce.

Reklama

Może to zmęczenie po pucharowej środzie, może murawa, a może Raków zagrał po prostu taki sam mecz, jak wielokrotnie robił to już wiosną. Drużyna ta pod rządami Tomczyka potrafiła ograć w lidze jedynie Bruk-Bet i Pogoń. Tak nie ugra się pucharów, przynajmniej przez Ekstraklasę.

Statystyki meczowe dostarczone przez Superscore

5
Brkic
5
Luberecki
5
Matthys
1
6
Ede
yellow-card
5
Stolarski
3 -
Łabojko
yellow-card
4
Ronaldo
4
Rodrigues
5
Wolski
6 +
Ndiaye
1
yellow-card
4
Czubak
Frankowski, Bartosz 5

Zmiany:

icon-swap
Bradly van Hoeven
6
Fabio Ronaldo
1
icon-swap
Renat Dadashov
Karol Czubak
icon-swap
Arkadiusz Najemski
Bright Ede
icon-swap
M. Scalet
B. Wolski
icon-swap
Filip Wojcik
Pawel Stolarski

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. newspix.pl

32 komentarzy
Jakub Białek

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 12 kwietnia 2026 14:45
Sędzia:
Frankowski, Bartosz, Poland

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
26
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont