Podobnie jak przed rokiem, Anglicy na starcie 1/4 finału zagwarantowali sobie dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów. Znów zapewnił je Arsenal, który potrzebował do tego przynajmniej remisu w Lizbonie. Istnieją scenariusze, w których Anglia w przyszłym sezonie będzie miała siedem klubów w Lidze Mistrzów, a nawet jedenaście w europejskich pucharach.
Nowy format pomógł kilku klubom
Od sezonu 2023/24 dwa najlepiej punktujące w danej edycji europejskich pucharów kraje otrzymują dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów. Pierwszymi beneficjantami rozszerzenia LM byli Włosi i Niemcy. Dzięki temu zadebiutować w LM mogła Bologna, a BVB, która zajęła piąte miejsce w lidze oraz przegrała finał LM, nie wylądowała w Lidze Europy. Z pustymi rękami nie została Fiorentina, która przegrała finał Ligi Konferencji, bowiem dodatkowy slot w pucharach przeszedł na ósme miejsce, które zajęła w Serie A. Analogicznie było w Bundeslidze.
W poprzednim sezonie najlepiej na arenie międzynarodowej punktowali Anglicy oraz Hiszpanie. Do Ligi Mistrzów po roku przerwy wróciło więc piąte na koniec sezonu Premier League Newcastle, a po czterech latach piąty w La Liga Villarreal. Dodatkowe miejsce w pucharach przeszło na ósme Rayo, które wcześniej na arenie międzynarodowej grało tylko w sezonie 2000/01. Podobnie jak rok wcześniej debiutujące w europejskich pucharach Heidenheim, Rayo przeszło eliminacje Ligi Konferencji, a w fazie ligowej tam pokonało m.in. Lecha 3:2, czy Jagiellonię 2:1.
Anglicy znów z dodatkowym miejscem w LM
Dodatkowe miejsce w bieżącej edycji europejskich pucharów Anglicy wywalczyli przed rokiem już w pierwszym dniu meczów 1/4 finału. Potrzebowali wówczas dwóch remisów lub wygranej, a tę odniósł Arsenal z Realem Madryt. Również w tym sezonie Anglia już na początku etapu 1/4 finału zapewniła sobie dodatkowe miejsce w Europie. I także teraz dodatkowy slot zapewnił Arsenal. Kanonierom wystarczał do tego remis w Lizbonie, ale w ostatnich sekundach rezerwowi Gabriel Martinelli i Kai Havertz wyszarpali zwycięstwo nad Sportingiem 1:0.
𝐊𝐀𝐈 𝐇𝐀𝐕𝐄𝐑𝐓𝐙! 𝐆𝐎𝐋 𝐖 𝐃𝐎𝐋𝐈𝐂𝐙𝐎𝐍𝐘𝐌 𝐂𝐙𝐀𝐒𝐈𝐄! ⏱️ 🔥 Cudownie obsłużył go Gabriel Martinelli! 🍪
Kanonierzy wygrywają w Lizbonie 1:0! pic.twitter.com/oeFqhh7l45
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 7, 2026
Anglicy w tym sezonie wysłali do Europy rekordową liczbę dziewięciu przedstawicieli. Aż sześciu reprezentantów mieli w Lidze Mistrzów, co było pierwszym takim przypadkiem w historii. Do Champions League zakwalifikował się bowiem także Tottenham, który zajął 17. miejsce w Premier League, ale wygrał Ligę Europy. Niewykluczone, że również w przyszłym sezonie Anglia będzie miała sześciu przedstawicieli w Lidze Mistrzów. Stanie się tak, jeśli Liverpool sięgnie po LM lub Aston Villa wygra LE i przy tym zakończy sezon Premier League poza TOP5.
Możliwe nawet 11 miejsc w pucharach
Jeżeli zaś Liverpool lub Aston Villa sięgnie po europejskie trofeum i zajmie miejsce w pierwszej piątce, slot w pucharach zostanie przesunięty o jedno miejsce. Premier League może mieć nawet siedmiu reprezentantów w następnej edycji Ligi Mistrzów. Stanie się tak, jeśli europejski puchar zdobędzie Liverpool oraz Aston Villa lub Nottingham, a zarazem skończą sezon poza pierwszą piątką. Istnieje nawet scenariusz, w którym Anglia będzie mieć w przyszłym sezonie aż jedenastu przedstawicieli na arenie międzynarodowej. Co jest do tego potrzebne?
- Liverpool oraz Aston Villa lub Nottingham wygrywają europejski puchar i kończą sezon poza TOP5 – siedem klubów w Lidze Mistrzów
- Manchester City lub Chelsea wygrywa FA Cup i kończy sezon w TOP6 + Crystal Palace wygrywa Ligę Konferencji i kończy sezon poza TOP5 – trzy kluby w Lidze Europy
- dzięki wygranej Manchesteru City w Pucharze Ligi miejsce w Lidze Konferencji przypadnie pierwszej drużynie spoza strefy pucharowej
Na ten moment dodatkowy slot w Lidze Mistrzów mają Hiszpanie. Piąte miejsce w La Liga zajmuje obecnie Betis, który jednocześnie wciąż bije się o Ligę Europy. Hiszpanom na arenie międzynarodowej zostało jeszcze sześciu z ośmiu przedstawicieli. W Lidze Europy gra jeszcze Celta Vigo, a w Lidze Konferencji Rayo. W półfinale LM będzie min. jeden zespół z La Liga, bo w ćwierćfinale Barcelona zmierzy się z Atletico.
🚨 Race for an extra Champions League spot!
✅ 🏴 England have mathematically claimed it and will enter FIVE CLUBS into the Champions League next season!
[@FootRankings] pic.twitter.com/XifSUObW4l
— Williams ©️ (@CFCNewsReport) April 7, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
- Kane wyrównał rekord. Tylko trzech graczy tego dokonało
- Neuer jak za dawnych lat! Fantastyczny ćwierćfinał na Bernabeu
- Havertz znów uratował Arsenal! Historyczna wygrana
fot. Newspix