Anglia z dodatkowym miejscem w LM. Znów zapewnił je Arsenal

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

08 kwietnia 2026, 10:33 • 4 min czytania 15

Reklama
Anglia z dodatkowym miejscem w LM. Znów zapewnił je Arsenal

Podobnie jak przed rokiem, Anglicy na starcie 1/4 finału zagwarantowali sobie dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów. Znów zapewnił je Arsenal, który potrzebował do tego przynajmniej remisu w Lizbonie. Istnieją scenariusze, w których Anglia w przyszłym sezonie będzie miała siedem klubów w Lidze Mistrzów, a nawet jedenaście w europejskich pucharach.

Reklama

Nowy format pomógł kilku klubom

Od sezonu 2023/24 dwa najlepiej punktujące w danej edycji europejskich pucharów kraje otrzymują dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów. Pierwszymi beneficjantami rozszerzenia LM byli Włosi i Niemcy. Dzięki temu zadebiutować w LM mogła Bologna, a BVB, która zajęła piąte miejsce w lidze oraz przegrała finał LM, nie wylądowała w Lidze Europy. Z pustymi rękami nie została Fiorentina, która przegrała finał Ligi Konferencji, bowiem dodatkowy slot w pucharach przeszedł na ósme miejsce, które zajęła w Serie A. Analogicznie było w Bundeslidze.

W poprzednim sezonie najlepiej na arenie międzynarodowej punktowali Anglicy oraz Hiszpanie. Do Ligi Mistrzów po roku przerwy wróciło więc piąte na koniec sezonu Premier League Newcastle, a po czterech latach piąty w La Liga Villarreal. Dodatkowe miejsce w pucharach przeszło na ósme Rayo, które wcześniej na arenie międzynarodowej grało tylko w sezonie 2000/01. Podobnie jak rok wcześniej debiutujące w europejskich pucharach Heidenheim, Rayo przeszło eliminacje Ligi Konferencji, a w fazie ligowej tam pokonało m.in. Lecha 3:2, czy Jagiellonię 2:1.

Anglicy znów z dodatkowym miejscem w LM

Dodatkowe miejsce w bieżącej edycji europejskich pucharów Anglicy wywalczyli przed rokiem już w pierwszym dniu meczów 1/4 finału. Potrzebowali wówczas dwóch remisów lub wygranej, a tę odniósł Arsenal z Realem Madryt. Również w tym sezonie Anglia już na początku etapu 1/4 finału zapewniła sobie dodatkowe miejsce w Europie. I także teraz dodatkowy slot zapewnił Arsenal. Kanonierom wystarczał do tego remis w Lizbonie, ale w ostatnich sekundach rezerwowi Gabriel Martinelli i Kai Havertz wyszarpali zwycięstwo nad Sportingiem 1:0.

Reklama

Anglicy w tym sezonie wysłali do Europy rekordową liczbę dziewięciu przedstawicieli. Aż sześciu reprezentantów mieli w Lidze Mistrzów, co było pierwszym takim przypadkiem w historii. Do Champions League zakwalifikował się bowiem także Tottenham, który zajął 17. miejsce w Premier League, ale wygrał Ligę Europy. Niewykluczone, że również w przyszłym sezonie Anglia będzie miała sześciu przedstawicieli w Lidze Mistrzów. Stanie się tak, jeśli Liverpool sięgnie po LM lub Aston Villa wygra LE i przy tym zakończy sezon Premier League poza TOP5.

Możliwe nawet 11 miejsc w pucharach

Jeżeli zaś Liverpool lub Aston Villa sięgnie po europejskie trofeum i zajmie miejsce w pierwszej piątce, slot w pucharach zostanie przesunięty o jedno miejsce. Premier League może mieć nawet siedmiu reprezentantów w następnej edycji Ligi Mistrzów. Stanie się tak, jeśli europejski puchar zdobędzie Liverpool oraz Aston Villa lub Nottingham, a zarazem skończą sezon poza pierwszą piątką. Istnieje nawet scenariusz, w którym Anglia będzie mieć w przyszłym sezonie aż jedenastu przedstawicieli na arenie międzynarodowej. Co jest do tego potrzebne?

  • Liverpool oraz Aston Villa lub Nottingham wygrywają europejski puchar i kończą sezon poza TOP5 – siedem klubów w Lidze Mistrzów
  • Manchester City lub Chelsea wygrywa FA Cup i kończy sezon w TOP6 + Crystal Palace wygrywa Ligę Konferencji i kończy sezon poza TOP5 – trzy kluby w Lidze Europy
  • dzięki wygranej Manchesteru City w Pucharze Ligi miejsce w Lidze Konferencji przypadnie pierwszej drużynie spoza strefy pucharowej

Na ten moment dodatkowy slot w Lidze Mistrzów mają Hiszpanie. Piąte miejsce w La Liga zajmuje obecnie Betis, który jednocześnie wciąż bije się o Ligę Europy. Hiszpanom na arenie międzynarodowej zostało jeszcze sześciu z ośmiu przedstawicieli. W Lidze Europy gra jeszcze Celta Vigo, a w Lidze Konferencji Rayo. W półfinale LM będzie min. jeden zespół z La Liga, bo w ćwierćfinale Barcelona zmierzy się z Atletico.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

fot. Newspix

15 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama