Bernabeu zmorą Bayernu. Czekają na to niemal ćwierć wieku

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

07 kwietnia 2026, 10:50 • 5 min czytania 3

Reklama
Bernabeu zmorą Bayernu. Czekają na to niemal ćwierć wieku

Na samym początku XXI wieku Bayern Monachium po raz ostatni zwyciężył na Bernabeu. Od tego czasu Bawarczycy na tym terenie ponieśli sześć porażek i dwukrotnie zremisowali. Legendarny obiekt na przedmeczowej konferencji docenili Joshua Kimmich i Vincent Kompany. Kapitan Bayernu stwierdził, że na tym stadionie chyba obowiązują inne zasady.

Reklama

Zmora Bayernu Monachium

Absolutnym hitem tegorocznych ćwierćfinałów Ligi Mistrzów jest dwumecz Realu Madryt z Bayernem Monachium. W historii Champions League/Pucharu Europy nikt nie spotykał się ze sobą częściej od tych drużyn. Rozegrany 15 kwietnia w stolicy Bawarii rewanż będzie trzydziestym starciem Realu z Bayernem w tych rozgrywkach. Królewscy są bestią negrą Monachijczyków, gdyż na wygraną z nimi czekają od kwietnia 2012 roku. Wygrali wówczas pierwszy półfinał 2:1. Od tego czasu Los Blancos na Allianz Arenie zanotowali trzy zwycięstwa oraz remis.

Jeszcze dłużej Bayern czeka na zwycięstwo na Bernabeu. Ostatni raz na tym legendarnym obiekcie Die Roten byli górą na początku wieku. W maju 2001 roku wygrali 1:0 po bramce Giovanego Elbera. W rewanżu na Stadionie Olimpijskim triumfowali 2:1, a dwa tygodnie później na San Siro pierwszy raz od 25 lat sięgnęli po Puchar Europy. Było to dopiero drugie zwycięstwo Bayernu na Bernabeu. Poprzednie odniósł rok wcześniej – 29 lutego w drugiej fazie grupowej. Dwa miesiące później przyjechał tu raz jeszcze – przegrał pierwszy półfinałowy mecz 0:2.

Reklama

Bolesne wieczory na Bernabeu

Seria Bayernu bez zwycięstwa na Bernabeu wynosi już osiem meczów. Real wygrał aż sześć z tych spotkań. W drodze po dziewiąty Puchar Europy Los Blancos wyeliminowani Bayern w ćwierćfinale. Na Olympiastadion przegrali 1:2, ale w rewanżu dokonali remontady – wygrali 2:0. Dwa lata później ekipy te spotkały się w 1/8 finału. W Bawarii padł remis 1:1, a na Bernabeu Real zwyciężył 1:0. Przedostatniego gola w LM strzelił Zinedine Zidane. Dodajmy, że następnego dnia rano w Madrycie doszło do ataku terrorystycznego, który pochłonął życie 191 osób.

Trzy lata później to Bayern wyrzucił za burtę Real w 1/8 finału. W stolicy Hiszpanii Die Roten przegrali 2:3, lecz w rewanżu, już na Allianz Arenie, wygrali 2:1 i awansowali dzięki bramkom wyjazdowym. Przepis ten mógł pomóc Bayernowi także w 2018 roku, ale w rewanżowym półfinale nie udało się wcisnąć gola na 3:2. Tydzień wcześniej Real wygrał w Monachium 2:1. Taki rezultat z Bawarii wywiózł również rok wcześniej, ale w ćwierćfinale. W rewanżu doszło do dogrywki, a w niej Cristiano Ronaldo strzelił dwa gole, które dziś nie zostałyby uznane.

Reklama

Dwie bramki Ronaldo wbił też Bayernowi trzy lata wcześniej, ale w Monachium i w półfinale. Los Blancos wygrali na Allianz Arenie aż 4:0 i pierwszy raz od 12 lat zameldowali się w finale LM. Także w pierwszym meczu byli górą i przy tym zachowali czyste konto. Na Bernabeu padł wynik 1:0. Królewscy z nawiązką zrewanżowali się za upokorzenie, którego doświadczyli dwa lata wcześniej. Po serii jedenastek to Bayern świętował na Bernabeu awans do finału, który odbywał się na Allianz Arenie. Dodajmy, że na dziewięć karnych aż pięć zostało zmarnowanych.

Bawarczycy doceniają teren Realu

Ostatnie jak dotąd spotkanie Realu z Bayernem miało miejsce 8 maja 2024 roku. Bawarczycy byli wówczas najbliżej przerwania długiej serii bez zwycięstwa na Bernabeu. Jeszcze w 87. minucie prowadzili 1:0 i byli jedną nogą w finale. Wtedy jednak poczuli to, co dwa lata wcześniej Manchester City. Tym razem nie Rodrygo, a Joselu jeszcze przed upływem podstawowego czasu gry ustrzelił dublet i dał Realowi finał LM.

Reklama

Tej bolesnej porażki doświadczył m.in. Joshua Kimmich, który teraz wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej. Jeden z kapitanów Die Roten doceniał atmosferę, jaka w wielkich meczach panuje na Bernabeu:

– Atmosfera i kibice są tutaj niesamowici, mają niesamowity stadion. Przyjeżdżaliśmy tu wiele razy i graliśmy dobre mecze, ale na koniec najczęściej wracaliśmy do domu z pustymi rękami. Wygląda na to, że tutaj, na Bernabeu obowiązują inne zasady. Manchester City miał dominować, ale Real osiągnął imponujący wynik (…) Jako dziecko odwiedziłem Bernabeu, żeby zobaczyć stadion i już wtedy czułem, że bycie tutaj robi wrażenie. Teraz, granie tu po latach jest czymś wyjątkowym. Dla mnie Real i Bayern to najważniejsze kluby na świecie.

Reklama

W podobnym tonie wypowiadał się szkoleniowiec mistrza Niemiec, Vincent Kompany:

– Real to wciąż jeden z najlepszych zespołów w Europie, a to prawdopodobnie jest najtrudniejszy wyjazdowy mecz, jaki możesz zagrać w Lidze Mistrzów. Na tym poziomie, w tego typu meczach, wszystko stanowi zagrożenie i może spowodować różnicę. Nigdy nie da się mieć konkretnego planu gry przeciwko takiej drużynie, jak Real Madryt. Spodziewam się, że ten zespół będzie wyglądał bardzo solidnie.

Reklama

Wygrany tego dwumeczu w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą pary PSG – Liverpool. Bayern to jeden z pozostałych trzech reprezentantów Niemiec w tej edycji europejskich pucharów. W Lidze Europy jest jeszcze Freiburg, a w Lidze Konferencji Mainz. Hiszpania zaś w samej LM Mistrzów ma jeszcze trzech przedstawicieli. W 1/2 będzie miała minimum jednego, bo jedną z ćwierćfinałowych par stanowią Barcelona i Atletico.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
La Liga

Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Maciej Piętak
1
Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”