Kolejny bramkarski absurd w 2. Lidze. Co autor miał na myśli? [WIDEO]

Marcin Długosz

04 kwietnia 2026, 21:42 • 2 min czytania 7

Reklama
Kolejny bramkarski absurd w 2. Lidze. Co autor miał na myśli? [WIDEO]

W Wielką Sobotę niespodziewanie lider Betclic 2. Ligi, Unia Skierniewice, uległ u siebie Podbeskidziu Bielsko-Biała aż 1:4. Gospodarzy mogła podłamać bramka numer dwa, która padła w naprawdę absurdalnych, niecodziennych okolicznościach. Bramkarz Jakub Murawski przepuścił piłkę pod butem. 

Reklama

Lider ze Skierniewiec ma do rozegrania jeszcze osiem spotkań ligowych i w dalszym ciągu pozostaje na dobrej drodze, by awansować do Betclic 1. Ligi. Nie zmienia tego nawet fakt, że ostatnie trzy spotkania były w wykonaniu Unii już słabsze. Zanotowała dwa remisy, a teraz również porażkę. Widać ewidentną zadyszkę, ale przewaga wciąż jest jeszcze bezpieczna. Przynajmniej na razie.

Plasujący się bliżej środka stawki, aktualnie sklasyfikowani na siódmej lokacie Bielszczanie już po 31 minutach prowadzili na terenie rywala okazale 3:0. W zasadzie w tamtym momencie było już pozamiatane i po meczu. Gospodarzy podłamało zwłaszcza drugie trafienie, bo było ono kuriozalne. Mateusz Stępień niczym kiedyś Michał Żewłakow podał piłkę w kierunku bramkarza Jakuba Murawskiego, a ten popełnił fatalny błąd, dzięki któremu Górale podwyższyli wynik.

A już od najmłodszych lat mówi się: „Nie podawaj w światło bramki”. Stępień chyba nie słuchał.

Reklama

W ostatnim czasie w niższych klasach rozgrywkowych w Polsce golkiperzy potrafili popełniać błędy, po których pozostawało tylko złapać się za głowę. W starciu z Hutnikiem Kraków na przykład katastrofalnie zachował się bramkarz Podbeskidzia, Konrad Forenc, który sprezentował gol rywalom.

Dla beniaminka ze Skierniewic kolejny awans byłby największym wyczynem w historii klubu. Unia jeszcze nigdy nie grała bowiem na poziomie 1. Ligi. Mecz z Sandecją Nowy Sącz może wiele nam powiedzieć, bo także jest to jeden z kandydatów do awansu. Przewaga czołowej trójki (Unia, Olimpia Grudziądz, Warta Poznań) jest już jednak znacząca, a Zielonych czeka jeszcze mecz zaległy. Nie trzeba jednak zająć miejsca numer jeden lub dwa. Pozycje 3-6 gwarantują udział w barażach.

Fot. TVP Sport (screenshot)

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

7 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Jan Broda
19
Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Jan Broda
11
Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 
Niższe ligi

Jaroszewski wrócił do Zagłębia. Ogarnie sosnowiecki bałagan?

Jan Broda
4
Jaroszewski wrócił do Zagłębia. Ogarnie sosnowiecki bałagan?