150 kg narkotyków w mieszkaniu. Lider znanej bojówki zatrzymany

Patryk Idasiak

02 kwietnia 2026, 09:01 • 3 min czytania 34

Reklama
150 kg narkotyków w mieszkaniu. Lider znanej bojówki zatrzymany

Komenda Stołeczna Policji wypuściła oficjalny komunikat o zatrzymaniu dwóch mężczyzn powiązanych ze środowiskiem zorganizowanych grup pseudokibiców. Czytamy o „skutecznej i precyzyjnie zaplanowanej akcji”. Mundurowi zabezpieczyli prawie 150 kilogramów narkotyków. 

Warszawscy policjanci z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców poinformowali o zatrzymaniu dwóch przestępców podczas szeroko zakrojonej i długo planowanej akcji. Doszło do niej w wynajmowanym mieszkaniu na warszawskim Bemowie w idealnym momencie – w trakcie przeładunku znacznej ilości narkotyków do auta. Policjanci użyli do tego sił specjalnych. 36-latek i 42-latek zostali uchwyceni na gorącym uczynku. Młodszy z mężczyzn próbował uciekać, ale to mu się nie udało.

Jeden ze złapanych ma być liderem bojówki działającej na terenie Warszawy od wielu lat. To tzw. „gruba ryba”. Jak precyzuje Gazeta Wyborcza, chodzi konkretnie o lidera grupy Teddy Boys ’95 Marcina C., czynnego zawodnika MMA, mającego ogromne wpływy w świecie chuligańsko-kibicowskim, który od dłuższego czasu miał być głównym celem planowanej operacji.

Grupa Teddy Boys ’95 ma być od dawna w kręgu zainteresowania organów ścigania, ponieważ jej członkowie byli wcześniej łączeni m.in. z przestępstwami narkotykowymi, brutalnymi pobiciami, czy też udziałem w zorganizowanych starciach pseudokibiców, tzw. ustawkach.

Reklama

Zlikwidowany ogromny magazyn narkotyków

Przeszukane zostało mieszkanie, z którego właśnie panowie wynosili narkotyki. Pełniło ono funkcję magazynu. Policjanci znaleźli tam ogromne ilości narkotyków, których łącznie było prawie 150 kilogramów. Chodzi o środki odurzające i substancje psychotropowe – m.in. 130 kg marihuany, 6 kg kokainy, 3000 tabletek ekstazy, 3 litry aminy oraz 12 kg innych substancji.

Co więcej, policjanci mogli się poczuć tak jakby złapali samego Waltera White’a z „Breaking Bad”, bo nie tylko same narkotyki tam znaleźli, ale także i sprzęt do ich produkcji. Było to dosłownie małe centrum chemiczne, które wskazuje na zaawansowany stopień przestępczości. Znalezionych zostało także pięć sztuk broni palnej i amunicja. Wyceniono to wszystko na sumę około 10 milionów złotych.

Reklama

Jak podaje oficjalnie Policja, obaj mężczyźni trafili do policyjnej celi. Potem zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące wprowadzania i usiłowania wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Sprawa jest oczywiście rozwojowa, ponieważ trwają analizy, by udało się jak najszerzej przeniknąć do struktur i przedstawić zarzuty odpowiedzialnym za ten proceder osobom.

CZYTAJ WIĘCEJ O PSEUDOKIBICACH NA WESZŁO:

Fot. Polska Policja

34 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna