Calcio przeżywa bezprecedensowy kryzys. Reprezentacja Włoch po raz trzeci z rzędu nie zakwalifikowała się do finałów mistrzostw świata. Degrengolada włoskiej piłki posunęła się tak daleko, że do akcji wkroczył rząd, który planuje przeprowadzić głęboką reformę całego systemu. Głos w ogólnokrajowej debacie nt. stanu futbolu na Półwyspie Apenińskim zabrał Federico Mangiameli. Wychowanek Milanu opublikował szokujące oświadczenie, w którym ujawnił szereg toksycznych patologii trawiących piłkarską Italię.
System szkolenia, nieudolne zarządzanie, brudne układy i nie tylko. Przyczyn zapaści futbolu we Włoszech można byłoby wymieniać w nieskończoność. Zwieńczeniem upadku włoskiej piłki jest fakt, że Squadra Azzurra – jedna z najbardziej utytułowanych reprezentacji świata – po raz trzeci z rzędu nie pojedzie na mundial. Na Półwyspie Apenińskim nie brakuje głosów wzywających do rewolucji.
Włoski rząd, za pośrednictwem ministra sportu Andrei Abodiego, zapowiedział już całkowitą restrukturyzację calcio i kierownictwa Włoskiej Federacji Piłkarskiej. A jest co zmieniać, bo kompromitujące wyniki drużyny narodowej to tylko wierzchołek góry lodowej.
Koperty pod stołami, syte koty i podejrzane układy. Były piłkarz Milanu szokuje
Federico Mangiameli, były piłkarz młodzieżowych zespołów Milanu, Bologni i Torino, opublikował szokujące oświadczenie w mediach społecznościowych, przedstawiając kulisy włoskiego futbolu na niższych poziomach, trawionego przez toksyczne patologie.
– Z jednej strony czuję frustrację, z drugiej – szczęście. Tylko ci, którzy żyli w tym świecie, wiedzą, jak obrzydliwe jest to, co dzieje się za jego kulisami. Agenci, którzy przepychają swoich zawodników z niższych lig do Serie C za koperty z 50 tysiącami euro; Serie A i drużyny młodzieżowe złożone wyłącznie z przepłaconych zagranicznych graczy; czy wreszcie trenerzy, którzy nie potrafili nawet sami zdecydować o wyjściowej jedenastce. Byłem świadkiem rzeczy niewartych żadnych pieniędzy i widziałem kolegów z drużyny traktowanych fatalnie przez działaczy klubowych – ujawnił 21-letni napastnik.
🇮🇹🚨 𝐒𝐇𝐎𝐂𝐊𝐈𝐍𝐆 𝐒𝐓𝐀𝐓𝐄𝐌𝐄𝐍𝐓𝐒 from Federico Mangiameli (former U17 and U19 player for AC Milan):
“On one hand I’m frustrated, on the other I’m happy. Only those who have lived in this world know how disgusting what goes on behind it really is.
Agents who push… pic.twitter.com/UhU9QRgFOu
— Rising Stars XI (@RisingStarXI) April 1, 2026
– To wszystko to system włoskiej piłki nożnej – toksyczny układ, który na szczęście opuściłem jakiś czas temu. W przeciwieństwie do innych sportów, stało się to czymś, co nie powinno służyć za przykład: ludzie, którzy udają, faworyzowanie, ignoranci i prostackie jednostki, które zrobiłyby wszystko dla paru groszy. I to wszystko jest tego rezultatem – podsumował.
Mangiameli wielkiej kariery wprawdzie nie zrobił, bo obecnie gra w Serie D w barwach Club Milano, ale swoje widział. Jego słowa korespondują z przykrym stanem włoskiego futbolu. Więcej na temat zapaści piłki w Italii przeczytacie tutaj:
Gianfranco Obsranco dowodzony przez leśnych dziadów. Oto piłkarska Italia
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Arrivederci, Italia! Bośnia triumfuje, mundial znowu bez Włochów!
- Włochy, Dania, Polska… Oto najwięksi nieobecni MŚ 2026
Fot. AC Milan