Francuski trener z polskimi korzeniami w pewnym momencie był wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski. Teraz przyznał, że taki temat w przeszłości rzeczywiście się pojawił i jednocześnie stwierdził, że takie wyzwanie byłoby dla niego ciekawym doświadczeniem. Nie bez znaczenia jest dla niego wątek rodzinny.
Herve Renard we francuskich mediach potwierdził, że kiedyś był w gronie kandydatów do przejęcia sterów w reprezentacji Polski. Temat Francuza kilkukrotnie pojawiał się w polskich mediach, jednak najwięcej w kontekście jego zatrudnienia mówiło się po mistrzostwach świata w Katarze, na których Biało-Czerwoni mierzyli się m.in. z Arabią Saudyjską prowadzoną właśnie przez 57-latka.
– Może Ameryka – nigdy tam nie pracowałem. Nie prowadziłem też europejskiej reprezentacji. Była taka możliwość z Polską i nawet o tym myślałem, bo przez moje rodzinne korzenie mam do tego kraju szczególne uczucia. A trenowanie Lewandowskiego? To byłoby coś wyjątkowego. Lubię wyzwania i nowe doświadczenia – zobaczymy, co przyniesie przyszłość – odpowiedział Renard na pytanie o swoją przyszłość w rozmowie z portalem Le Point.
Ma polskie korzenie i mógł zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. „Czuję, że w moich żyłach płynie polska krew”
Herve Renard był wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do zastąpienia Czesława Michniewicza. Francuz przez zdecydowaną większość kibiców był ówcześnie uważany za idealnego kandydata na stanowisko selekcjonera. Szczególną furorę w internecie robił filmik, jak motywuje swoich zawodników przed meczem. Uznanie robił także odważny styl gry prowadzonej przez niego Arabii Saudyjskiej.
57-latek nie ukrywa swoich korzeni i przyznaje, że ma do Polski szczególną sympatię. Tak opowiadał przed mistrzostwami świata w 2022 roku w Katarze w rozmowie z Weszło:
– Losowanie grup mundialu było dla mnie bardzo emocjonalnym wydarzeniem. Moja mama urodziła się we Francji w 1941 roku, jej rodzice przybyli do kraju rok wcześniej. Nigdy nie widziałem dziadka, nie poznałem go i nie mam pojęcia, jak potoczyły się jego losy. Wiem jednak, że moja babcia była wyjątkową osobą, spędziłem z nią wiele czasu. Czuję, że w moich żyłach płynie polska krew, choć na pewno nie mam polskiej mentalności, nie mogę tak powiedzieć, bo nie żyłem w waszym kraju. Bardzo ważna jest dla mnie jednak pamięć o tym skąd pochodzę. Jestem w 25 procentach Polakiem!
Herve Renard: Byłem naprawdę szczęśliwy, gdy przyjechałem do Warszawy [WYWIAD WESZŁO]
Cezary Kulesza zdecydował się jednak na Fernando Santosa, a sam Herve Renard kilka miesięcy później zdecydował się, by opuścić Arabię Saudyjską na rzecz objęcia żeńskiej reprezentacji Francji. Po ponad roku zakończył pracę w rodzimej federacji. Obecnie znów jest selekcjonerem Arabii Saudyjskiej.
Francuz wraz ze swoimi podopiecznymi po raz drugi z rzędu zakwalifikował się na mundial. Na turnieju w Ameryce Północnej o wyjście z grupy powalczy z Hiszpanią, Urugwajem oraz Republiką Zielonego Przylądka.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Oskar Pietuszewski wyróżniony! Znalazł się w elitarnym gronie
- Poznaliśmy sędziego meczu Polska – Albania. Kiedyś rozjuszył Mourinho
- Urban przed Albanią: Najważniejszy mecz w moim życiu
Fot. Newspix