Oskar Pietuszewski ma za sobą świetne występy w FC Porto. Teraz 17-latek dostał w końcu powołanie do dorosłej kadry. W rozmowie z Foot Truckiem zawodnik Porto powiedział, który turniej z udziałem reprezentacji Polski pamięta jako pierwszy i zdradził, kto mu wtedy najbardziej imponował. A dziś, na konferencji prasowej, Robert Lewandowski, czyli piłkarz, którego Oskar podziwia od lat, wypowiedział się na jego temat.
Pietuszewski przeniósł się z Jagiellonii do FC Porto za 10 milionów euro. Polak ma świetny start w nowym miejscu – w pięciu ostatnich meczach ligowych zawsze albo strzelał gola, albo miał asystę. Portugalczycy – dziennikarze, skauci – są nim zachwyceni, co opisywaliśmy dziś rano w tym tekście. A jak patrzy na potencjał Oskara kapitan reprezentacji Polski?
Robert Lewandowski o Oskarze Pietuszewskim: Może wejść i dużo pokazać
– Nie wiem, czy Oskar potrzebuje opieki z mojej strony. Ma bardzo udany początek i oby tak dalej. Jeżeli będzie czegoś potrzebował, to z chęcią mu udzielę pomocy. Każdy zawodnik, który wchodzi, może liczyć na moje wsparcie. On ma predyspozycje, żeby rozwinąć swój talent. Widać, że zaczyna sobie radzić bardzo dobrze. To jest tylko z korzyścią dla reprezentacji. Jest nietuzinkowy, może wejść na boisko i pokazać swoje umiejętności. Liczę, że w reprezentacji będzie podobnie – tak o 17-latku na konferencji prasowej wypowiedział się kapitan reprezentacji Polski.
Sam Pietuszewski nie ukrywa, że powołanie do reprezentacji Polski to dla niego coś wyjątkowego. W rozmowie z Foot Truckiem opowiadał, że pierwszy turniej, który dobrze pamięta, to EURO 2016, kiedy Polacy pod wodzą Adama Nawałki doszli do ćwierćfinału.
– Wiadomo, że w tamtej drużynie był Robert Lewandowski. Ale duże wrażenie robił na mnie też Michał Pazdan. Śmiano się, że schował Cristiano Ronaldo do kieszeni, to było pamiętne. Pazdan był wtedy niesamowitą osobowością – mówi Pietuszewski w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim.
Teraz będzie miał okazję trenować i grać u boku jednego z idoli.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Skandal we Wrocławiu. Piłkarze Śląska Wrocław pobici!
- Lewandowski: Nie jestem gotowy na żadną decyzję
- Dobrzycki kupi sobie awanse. Handel licencjami kwitnie