Takie coś nie zdarza się często. Owszem, zawodnicy często przed spotkaniem gromadzą się w kółku , by zmotywować się do walki, ale zazwyczaj nikogo nie ma w środku. A jeżeli już, to jest to kapitan, może czasami trener. Ale sędzia spotkania? Dlatego to, co wydarzyło się przed dzisiejszym spotkaniem Chelsea, było tak niecodzienne.
Najbardziej zaskoczony tym, co zaszło, był chyba arbiter główny, czyli Paul Tierney. Anglik zamierzał lada moment rozpocząć mecz z Newcastle, gdy nagle zorientował się, że znajduje się w środku zebranych w kółku zawodników klubu z Londynu.
Sędzia Paul Tierney został otoczony przez graczy Chelsea. Na początku nie wiedział, jak zareagować
Tierney na początku był totalnie zaskoczony i sprawiał wrażenie, jakby nie wiedział, co ma zrobić. Ostatecznie pozostał w środku zgrupowania zawodników do końca ich narady. Zamienił nawet kilka słów z niektórymi graczami Chelsea, m. in. z Cole’em Palmerem. Niedługo później rozpoczął mecz.
Paul Tierney dwunastym zawodnikiem Chelsea? 😅 pic.twitter.com/pZDkFUpNM6
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 14, 2026
Przemowa motywacyjna oraz kółeczko jednak nie pomogły Chelsea. Zespół z Londynu, który kilka dni wcześniej doznał w Lidze Mistrzów bolesnej porażki aż 2:5 na wyjeździe przeciwko PSG, znowu przegrał. Newcastle zwyciężyło w Londynie 1:0, a jedynego gola strzelił Anthony Gordon.
Fot. Screen
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Puchacz walczy o powołanie. Prowadzi w klasyfikacji!
- Trener na podsłuchu. Czy nowe narzędzie Widzewa ma sens?
- GKS wciąż imponuje. Ograł apatyczną Lechię