Jesus Imaz dorównał Flavio Paixao. Są najlepsi w historii!

Mikołaj Duda

14 marca 2026, 18:37 • 2 min czytania 3

Reklama
Jesus Imaz dorównał Flavio Paixao. Są najlepsi w historii!

Jagiellonia całkiem zasłużenie przegrała z Piastem Gliwice przed własną publicznością. Jedynego gola dla zespołu Adriana Siemieńca strzelił Jesus Imaz, który tym trafieniem zrównał się z Flavio Paixao w liczbie bramek na poziomie Ekstraklasy. Teraz obaj są najlepszymi zagranicznymi strzelcami w historii rozgrywek, ale coś nam podpowiada, że długo taki stan się nie utrzyma.

Jesus Imaz w starciu z Piastem znów udowodnił swoją jakość. Długo był niewidoczny, psuł akcje, nie układała mu się współpraca z fatalnym Samedem Bazdarem, ale gdy już przyszło, co do czego, to Hiszpan pokazał, że niektórych rzeczy się nie zapomina. Popisał się technicznym uderzeniem na najwyższym poziomie.

Jagiellonia większość meczu grała bez napastnika. Bazdar jest fatalny

Jesus Imaz cały czas jest wielki. Dorównał Flavio Paixao

Taka już jest specyfika Jesusa Imaza, że potrafi zniknąć na większość spotkania i gdy wielu wydaje się, że jest kompletnie nieprzydatny dla drużyny i powinien zostać zmieniony, wtedy Hiszpan wychodzi z cienia i udowadnia, jak bardzo się wszyscy mylili. Podobnie było w starciu z piłkarzami Daniela Myśliwca. Czekał ponad 80 minut, ale gdy dostał sprytne podanie od Bartosza Mazurka, to fenomenalnie uderzył w słupek, ale w taki sposób, że piłka wpadła do bramki. Karol Szymański był kompletnie bezradny. Z uznaniem przyglądał się klasie rywala.

Reklama

Dla Imaza było to już 110. trafienie w barwach Jagiellonii, z czego 16. w Pucharze Polski oraz europejskich pucharach, a pozostałe 94 zdobył w samej Ekstraklasie. Łącznie Hiszpan ma na koncie 108 goli w polskiej najwyższej klasie rozgrywkowej, bowiem wlicza się w to także 14 bramek, które zdobył jeszcze jako piłkarz Wisły Kraków. Dokładnie tyle samo podczas przygody nad Wisłą do siatki rywala trafił Flavio Paixao – 24 razy w barwach Śląska Wrocław oraz 84-krotnie już jako piłkarz Lechii Gdańsk.

Duet zawodników z Półwyspu Iberyjskiego goni Mikael Ishak. Szwed w klasyfikacji najlepszych zagranicznych strzelców w historii Ekstraklasy zajmuje trzecie miejsce, tracąc do liderującej dwójki 23 gole. Sprawa jest dla niego o tyle skomplikowana, że Imaz wciąż śrubuje swój wynik i łatwo nie da się dogonić kapitanowi obecnego mistrza Polski, który w tym sezonie zdobył 12 bramek w meczach ligowych. Dla 35-latka z Jagiellonii trafienie z Piastem było 11. w trwających rozgrywkach. Jesteśmy przekonani, że Imaz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa