PZPN wysyła kontrolę do Radomia. Wkrótce decyzja

Wojciech Górski

14 marca 2026, 12:33 • 4 min czytania 14

Reklama
PZPN wysyła kontrolę do Radomia. Wkrótce decyzja

– Nie da się grać w takich warunkach. To jest katastrofa. Łatwiej jest doznać kontuzji na takim boisku – wściekał się po piątkowym meczu Legii z Radomiakiem Jean-Pierre Nsame. 27 marca na boisku w Radomiu miała zagrać młodzieżowa reprezentacji Polski, ale niewykluczone, że spotkanie przeniesione zostanie do Płocka. Przedstawiciele PZPN będą wizytować stadion w poniedziałek 16 marca, wtedy ma też zapaść ostateczna decyzja w tej sprawie. Wiemy też, jak związek chce rozegrać sprawę sprzedanych już na mecz w Radomiu biletów.

Murawa na stadionie w Radomiu – ta niepozorna kwestia urasta ostatnio do rangi problemu narodowego. Ludzie się o nią biją, rzucają robotę, wściekają się w mediach, a teraz może ona także istotnie wpłynąć na plany młodzieżowej reprezentacji Polski.

Zły stan murawy w Radomiu. Mecz Polska – Armenia przeniesiony?

O murawie w Radomiu zaczęło być głośno już po zeszłotygodniowej przegranej Radomiaka z GKS-em Katowice. To po tym spotkaniu trener Goncalo Feio miał wdać się w spór z miejskim radnym, oskarżając go o złe przygotowanie murawy.

– Wychodzę z loży i trener do mnie mówi: Jak to boisko przygotowałeś, skur*ysynu? – relacjonował w rozmowie z Weszło radny Dariusz Wójcik.

Reklama

Polityk w odpowiedzi miał trzasnąć Feio w twarz, co ostatecznie skończyło się głośnym rozstaniem trenera z Radomiakiem.

Nsame: To boisko to katastrofa

Jednego i drugiego trudno za to zachowanie pochwalić, ale w jednym trzeba się z Goncalo Feio zgodzić. Murawa w Radomiu nie nadaje się do gry i piątkowe starcie z Legią Warszawa było tego najlepszym potwierdzeniem.

– To boisko nie jest najlepsze, co dla drużyn preferujących grę w piłkę może być utrudnieniem – mówił dyplomatycznie jeszcze przed spotkaniem trener Marek Papszun.

Ale już po meczu w bawełnę nie owijałna temat murawy Jean-Pierre Nsame, wracający do gry po długiej kontuzji.

Reklama

– Dziś musieliśmy walczyć nie tylko z przeciwnikiem, ale też stanem murawy w Radomiu. Wydaje mi się, że przy normalnym stanie boiska wykorzystałbym moją sytuację, którą zmarnowałem. Piłka w ostatnim momencie podskoczyła na nierównej trawie i uderzyłem ją kostką – tłumaczył.

– Według mnie ta murawa to totalna katastrofa. Nie można grać na boisku, które tak wygląda. Piłkarze mogą łatwo doznać kontuzji, pozabijać się na tej murawie. Ekstraklasa powinna coś zrobić, by to boisko zostało naprawione. Kibicom na pewno również nie podoba się oglądanie meczów na takiej murawie – wściekał się napastnik Legii.

Reklama

Wcześniej w podobne tony uderzał Rafał Górak, trener GKS-u Katowice.

– Nie byłem w procesie przygotowania murawy do sezonu, ale ma ona deficyty. Bardzo duże deficyty. W Katowicach funkcjonujemy w innej rzeczywistości, mamy wspaniale przygotowane boiska, za co bardzo serdecznie dziękuję – mówił szkoleniowiec po meczu w Radomiu.

Mecz Polska – Armenia przeniesiony do Płocka?

Kiepski stan boiska może wpłynąć też na przeniesienie meczu młodzieżowej reprezentacji Polski. Kadra U21 miała w Radomiu zmierzyć się z Armenią, ale zaplanowane na 27 marca spotkanie może zostać przeniesione do Płocka. Tę informację, pojawiającą się już w przestrzeni medialnej, udało nam się potwierdzić w PZPN.

Związek w tym tygodniu wysłał już do Radomia delegację, by sprawdziła stan murawy. W czwartek boisko oglądali Bogdan Basałaj, zastępca dyrektora sportowego PZPN oraz Andrzej Trojan, jeden z najbardziej cenionych polskich groundsmanów, który w przeszłości odpowiadał m.in. za przygotowanie murawy na boiskach w polskiej bazie w Hannoverze podczas Euro 2024. Delegacja, rzecz jasna, nie wystawiła murawie najwyższej noty.

Reklama

Boisko oglądał też selekcjoner kadry U21 Jerzy Brzęczek, który także nie był zachwycony tym, co zobaczył. Jak się dowiedzieliśmy, w poniedziałek 16 marca delegaci PZPN raz jeszcze obejrzą boisko, po czym zapadnie ostateczna decyzja.

Oficjalnego komunikatu związku w tej sprawie można spodziewać się właśnie w poniedziałek – słyszymy w PZPN.

Co z biletami na mecz w Radomiu?

Sprawa z przeniesieniem meczu nie jest prosta, ale – jak zapewniają nas w piłkarskiej centrali – jak najbardziej do zrobienia. Stosowną zmianę trzeba zgłosić w UEFA, a także porozumieć się z reprezentacją Armenii. Ta musiałaby dostosować do tego swoje kwestie organizacyjne – zmienić umowy z hotelami czy przewoźnikami.

Osobną kwestią jest też fakt, że ruszyła już sprzedaż biletów na mecz w Radomiu. Ale i to da się rozwiązać. W przypadku przeniesienia meczu osoby, które zakupiły już bilet, najprawdopodobniej otrzymają po prostu zwrot środków. Bezpośrednie „przeniesienie” wejściówki na mecz w Płocku raczej nie wchodzi w grę.

Reklama

Osoby z kadry U21 nie ukrywają, że choć „niepewność” to być może zbyt duże słowo, to każdy wolałby już wiedzieć na czym stoi. Zwłaszcza, że dobry stan boiska powinien być raczej sprzymierzeńcem Biało-Czerwonych. Wszyscy spodziewają się, że – tak jak w pierwszym spotkaniu – to Polacy będą prowadzić grę, a Ormianie ograniczą się do próby zabunkrowania dostępu do własnej bramki.

Wrześniowe spotkanie w Erywaniu zakończyło się wysoką wygraną Orłów 4:0. Kadra Jerzego Brzęczka w eliminacjach do młodzieżowego Euro spisuje się fenomenalnie, prowadząc w tabeli z kompletem punktów. Wygrała wszystkie dotychczasowe sześć spotkań, legitymując się bilansem bramek 18:1. W najbliższym czasie czeka ją domowe spotkanie z Armenią oraz wyjazdowy mecz w Czarnogórze (31 marca). Kolejne Polacy rozegrają dopiero jesienią.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

14 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna