Królewski vs Śląsk, Vuković w Widzewie, a Zawisza w półfinale! [Zibi Top]

Zbigniew Boniek

06 marca 2026, 18:21 • 6 min czytania 1

Reklama
Królewski vs Śląsk, Vuković w Widzewie, a Zawisza w półfinale! [Zibi Top]

Miniony tydzień obfitował w ciekawe wydarzenia. Zawisza Bydgoszcz sprawił Zbigniewowi Bońkowi prezent na 70. urodziny, w przeciwieństwie do Widzewa, który odpadł z Pucharu Polski i zwolnił trenera. Co o tym wszystkim sądzi legenda polskiego futbolu? Co uważa też na temat konfliktu Jarosława Królewskiego ze Śląskiem Wrocław i które spotkanie było najlepsze w karierze Bońka? Zapraszamy na kolejny odcinek cyklu Zibi Top.

Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło!

Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach.

O życzeniach urodzinowych:

Dziękuję bardzo za życzenia, tak jak chciałbym podziękować wszystkim, którzy mi je złożyli. Było ich tak wiele, że nie na wszystkie mogłem odpowiedzieć. A czy mam w związku z urodzinami jakieś marzenia? Oczywiście, chciałbym czuć się dobrze, tak dobrze jak do tej pory i żeby wszystkim wokół mnie zdrowie również dopisywało.

Reklama

Patrząc szerzej – chciałbym, żeby na świecie panował pokój i było mniej wojen, a dzieciaki, żeby nie musiały cierpieć. Bo gdy czasami bawię się z moimi wnukami i patrzę na nie, to mam przed oczami te biedne dzieci, pozostawione same sobie w trudnych warunkach. To boli mnie najbardziej.

A jeśli chodzi o sprawy piłkarskie – przed nami ciekawy rok. Rok mistrzostw świata, więc życzę reprezentacji Polski, żebyśmy na nie pojechali. Życzę też Widzewowi, żeby utrzymał się w Ekstraklasie i zrobił podwaliny pod coś poważnego, coś z sensem i z głową. A Zawiszy będę kibicował w meczu półfinałowym Pucharu Polski.

O konflikcie Jarosław Królewski – Śląsk Wrocław:

Reklama

To sprawa bardzo złożona. Nie znam wszystkich elementów, ale muszę powiedzieć jedno: absolutnie rozumiem pana Królewskiego, że jako właściciel musi dbać i walczyć o swoich kibiców. Nie kiboli, ale kibiców. Mam nadzieję, że to robi i może używać do tego wszystkich dozwolonych środków, apelować do kogo chce.

Ale absolutnie nie rozumiem czemu muszą przez to cierpieć piłkarze i drużyna ma nie jechać na mecz. To przecież dwie zupełnie różne sprawy. Innym problemem są kibice, ich pozwolenia i ich dopuszczenie do imprez masowych, a czym innym jest drużyna, która wychodzi na boisko i gra.

Pan Królewski ma moje pełne wsparcie jeśli chodzi o walkę o kibiców swojej drużyny, ale nie rozumiem dlaczego piłkarze nie jadą i nie będą grali meczu.

O Jose Mourinho w Romie:

Reklama

Oczywiście, że znam osobiście pana Mourinho. Kilkukrotnie się spotkaliśmy, nawet pamiętam, że gdy lata temu pojechałem na mecz do Madrytu, przywitał mnie tam bardzo serdecznie i oprowadził po klubie. W Rzymie też często z nim rozmawiałem, jego opinia o Zalewskim była bardzo pozytywna.

Myślę, że Mourinho wykonał fantastyczną pracę w Romie jeśli chodzi o wzmocnienie brandu i o solidarność kibiców z drużyną. Bardzo często mówił: „Macie przyjść na mecz, ale nie po to by kibicować, tylko być dwunastym zawodnikiem”. Umiał grać w te klocki. Ale jak to bywa – żaden trener jeszcze nie wygrał z czasem. W pewnym momencie następują przesilenia i kończy się to jak się kończy. To jest wkomponowane w rzeczywistość piłkarską.

O największym pudle w swojej karierze:

Pytanie do Zbigniewa Bońka

Reklama

Nie mam przed oczami jakiegoś strzału, który utkwił mi w pamięci i był takim „wielbłądem” na całe życie. Jasne, kilka meczów chciałbym rozegrać raz jeszcze – chciałbym ponownie zagrać półfinał mundialu z Włochami, ale ze mną na boisku. Chciałbym raz jeszcze z Juventusem rozegrać finał Ligi Mistrzów w Atenach przeciwko Hamburgowi. I chciałbym jeszcze raz zagrać mecz ligowy przedostatniej kolejki ze spadającym z Serie A Lecce, które nas pokonało, a przy zwycięstwie mielibyśmy realne szanse na tytuł mistrza Włoch.

To najważniejsze mecze, które przychodzą mi na myśl. Natomiast pojedyncze wielkie niewykorzystane sytuacje czy strzały za często mi się nie zdarzały. Zwłaszcza, że zazwyczaj nie byłem tym, który ciągle był w polu karnym, bo nie byłem napastnikiem, a pomocnikiem, który także mógł występować jako napastnik. Takim, który mógł grać bardziej ofensywnie lub defensywnie, zależnie od potrzeby, więc miałem trochę inne zadania.

O najlepszym meczu w swojej karierze:

Najważniejsze, że nie mam najgorszych meczów w swojej karierze, bo poniżej pewnego poziomu nie schodziłem. A mecze dobre, znakomite się zdarzały. Oczywiście, najbardziej rezonowały te spotkania, które przykuwały największą uwagę mediów i telewizji, a więc nie możemy uciec od gier mistrzostw świata czy w europejskich pucharach z Widzewem lub Juventusem.

Tych wielkich meczów było kilka, więc nie jestem w stanie wyróżnić tylko jednego. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że moją wizytówką jest ten z Belgią, w którym zdobyłem trzy bramki. Ale uważam, że jeszcze lepszy mecz zagrałem z Peru, który trzeba było wygrać i w którym zwyciężyliśmy 5:1. W pierwszej połowie nie uznano mi stuprocentowo prawidłowej bramki, o której nikt już nie mówi. A w drugiej połowie miałem udział przy trzech bramkach, sam zdobyłem jedną. Uważam, że to też był jeden z moich najlepszych występów w karierze.

Reklama

O zmianie trenera w Widzewie:

Zwalnianie trenerów nie jest przyjemnością dla żadnego klubu. Jeśli chodzi o pana Jovićevicia, to wydaje mi się, że jego pomysł na Widzew po prostu nie działał. Był chaos, były błędy, także taktyczne i w prowadzeniu drużyny. Nie chcę ich wyliczać, choć dziś byłoby to łatwe, ale jest to już zakończony temat. Muszę jednak powiedzieć, że gdybym to ja miał zwolnić trenera Jovićevicia, to zrobiłbym to po meczu z Pogonią i nie czekałbym do spotkania pucharowego. Uważam, że był to błąd i strata czasu.

A jeśli chodzi o zatrudnienie trenera Vukovicia – jest to najlepsze rozwiązanie na ten moment, bo nie jest to żaden strażak, a trener, na którym można budować przyszłość klubu. Trener jest profesjonalistą i w ogóle nie przeszkadza mi, że kiedyś grał i trenował w Legii. Kto jest zawodowcem, ten zawsze chce wykonywać jak najlepszą pracę dla tego, kto mu płaci. Do klubu przywiązani są przede wszystkim kibice.

Reklama

Życzę więc Aleksandarowi wszystkiego najlepszego i żeby na początek uratował Widzew przed spadkiem. Niech w Widzewie nie myślą, że spadek jest niemożliwy. Przyjmowanie takiej postawy, że „nam nic nie grozi” jest absolutnym błędem.

Czyli: naprzód Widzew! Życzę wszystkiego najlepszego trenerowi Vukoviciowi. A trenera Jovićevicia też uważam za dobrego szkoleniowca, choć niestety w Widzewie jego pomysł nie działał.

O Zawiszy Bydgoszcz:

Jeśli Zawisza Bydgoszcz wejdzie do finału Pucharu Polski i technicznie będzie taka możliwość, a klub to zaakceptuje, to chłopaki pojadą na Stadion Narodowy w garniturach, które ja drużynie ufunduję. Jak to się mówi – trzeba dobrze wyglądać, dobrze się prezentować, dbanie o brand i wygląd jest rzeczą bardzo fajną.

Chciałem pogratulować Zawiszy, bo choć to drużyna, która występuje na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce, to bardzo podoba mi się jak gra. Podoba mi się jak Zawisza był ustawiony w ćwierćfinale, widać w zespole rękę trenera. Oczywiście, zdarzają się też porażki, jestem pierwszym, który akceptuje wynik spotkania, natomiast gra Zawiszy naprawdę wyglądała bardzo dobrze. Życzę mu, żeby zaszedł jak najdalej w Pucharze Polski, a także, żeby jak najszybciej wrócił do poważnej piłki. Bo dla mnie poważna piłka zaczyna się od drugiej ligi wzwyż.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW ZBIGNIEWA BOŃKA NA WESZŁO:

1 komentarz
Zbigniew Boniek

Wybitny reprezentant Polski, brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w latach 2012-2021. Członek Komitetu Wykonawczego UEFA (2017-2025), wiceprezydent UEFA (2021-2025).

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Gol w końcówce uratował Real! Koniec czarnej serii Królewskich

Braian Wilma
5
Gol w końcówce uratował Real! Koniec czarnej serii Królewskich

Piłka nożna

La Liga

Gol w końcówce uratował Real! Koniec czarnej serii Królewskich

Braian Wilma
5
Gol w końcówce uratował Real! Koniec czarnej serii Królewskich