Arsenal dopracował niemal do perfekcji wykonywanie stałych fragmentów gry. Kanonierzy zdobyli ze stojącej piłki najwięcej bramek w tym sezonie Premier League. W czym tkwi sekret tak dużej skuteczności podopiecznych Mikela Artety? Jak ujawnił „The Athletic”, jednym z powodów jest specjalna premia dla członka sztabu szkoleniowego.
Pamiętacie Marka Motykę i jego słynną szarańczę? Choć ten oryginalny sposób rozgrywania rzutów rożnych budził skrajne emocje, od uśmiechu politowania u jednych po podziw u innych, jedno nie ulega wątpliwości – w tym szaleństwie naprawdę była metoda. Co więcej, można wręcz zaryzykować tezę, że Motyka swoją szarańczą wyprzedził epokę, wyznaczając nowy trend w futbolu, na długo przed tym, zanim jeszcze stałe fragmenty przestały być traktowane po macoszemu i nie odgrywały tak istotnej roli.
Przykładów nie trzeba daleko szukać. Jakiś czas temu Wisła Kraków zatrudniła specjalistę od… autów. Thomas Gronnemark, bo o nim właśnie mowa, pomagał Białej Gwieździe w opracowaniu schematów egzekwowania rzutów z autu. Duńczyk nie wziął się znikąd, bo zanim trafił na Reymonta, współpracował z Liverpoolem, a jego pracę komplementował sam Juergen Klopp.
Mistrzowie kornerów słono zapłacą
Arsenal z kolei poszedł o dwa kroki dalej. W sztabie szkoleniowym Mikela Artety od połowy 2021 roku pracuje Nicolas Jover, którego głównym zadaniem jest szlifowanie zagrań ze stojącej piłki. Efekty widać gołym okiem. W ostatnim meczu z Chelsea, wygranym 2:1, obie bramki dla Kanonierów padły po dośrodkowaniach z rzutów rożnych.
W sumie podopieczni Artety w bieżącym sezonie Premier League strzelili aż 21 goli po stałych fragmentach gry, z czego 16 z nich właśnie po wspomnianych kornerach. Tym samym wyrównali rekord angielskiej ekstraklasy, który zresztą należał… do nich samych. W rozgrywkach 2023/24 również ustrzelili „oczko” przy użyciu SFG.
Podwójne powody do zadowolenia może mieć wspomniany wcześniej Jover. Jak ujawnił „The Athletic”, 44-letni trener ma w swoim kontrakcie specjalną klauzulę, dzięki której za każdego gola strzelonego po stałym fragmencie gry otrzymuje premię. Dokładna kwota nie jest znana, ale biorąc pod uwagę skuteczność Arsenalu w tym elemencie, Francuz na pewno nie bieduje.
Wszystko wskazuje na to, że Jover jeszcze bardziej się obłowi, bo do końca sezonu w Premier League pozostało dziewięć kolejek. W następnym spotkaniu liderujący w tabeli Arsenal zmierzy się na wyjeździe z Brighton.
CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Slot narzeka na stałe fragmenty. „Moje serce tego nie lubi”
- Arsenal królem kornerów! Wygrał drugie z rzędu derby Londynu
- Manchester United odmieniony. Jest już na podium Premier League
Fot. Newspix