Oficjalnie: Widzew sfinalizował hit transferowy! Pobił rekord ligi

Aleksander Rachwał

25 lutego 2026, 09:58 • 2 min czytania 71

Oficjalnie: Widzew sfinalizował hit transferowy! Pobił rekord ligi

Zimowe okienko transferowe w Ekstraklasie zamyka się mocnym akcentem. W jego ostatnim dniu Widzew oficjalnie potwierdził, że szeregi drużyny zasilił Steve Kapuadi. Były już obrońca Legii Warszawa stał się tym samym bohaterem najdroższego ruchu dokonanego kiedykolwiek pomiędzy klubami Ekstraklasy.

Reklama

Według doniesień medialnych łódzki klub zapłaci za stopera około 3 miliony euro. Spora część z tej kwoty, bo około 30 procent ma trafić na konto Wisły Płock, z której reprezentant Demokratycznej Republiki Konga przeniósł się do Legii w 2023 roku.

Oficjalnie: Steve Kapuadi zawodnikiem Widzewa

– Dołączenie do Widzewa i gra w nim będzie dla mnie dużą motywacją. Nie mogę się już doczekać mojego pierwszego występu. Wiem, jakie są cele na nadchodzące tygodnie. Chcemy awansować dalej w Pucharze Polski i wygrywać mecze w lidze. Zrobię wszystko, by pomóc drużynie – skomentował swój transfer Kapuadi, cytowany w oficjalnym komunikacie klubu.

Reklama

Fajnie, Widzew ściąga Kapuadiego. Tylko po co?

Pełnomocnik zarządu ds. sportu Widzewa, Dariusz Adamczuk, podkreślił, że był to ze strony klubu planowany i przemyślany ruch.

– Jednym z celów na zimowe okienko transferowe było pozyskanie stopera z wiodącą lewą nogą. Realizacja tego ruchu nie była łatwym zadaniem, bo na rynku obecnie jest deficyt zawodników o charakterystyce, której szukaliśmy. Sięgnęliśmy po Steve’a, który spełnia nasze oczekiwania, zna realia ligi i jest gotowy do tego, żeby z marszu wskoczyć do rywalizacji o miejsce w składzie. Jego przyjście daje nam kilka dodatkowych opcji w obronie, także pod względem taktyki stosowanej przez trenera – stwierdził Adamczuk.

Kapuadi podpisał kontrakt obowiązujący do 2030 roku. Na jego mocy ma w Widzewie zarabiać około milion euro rocznie.

*Przy okazji gry długoterminowej warto sprawdzić ranking bukmacherów. Pomaga on znaleźć najlepszego bukmachera w Polsce dopasowanego do własnego stylu gry.

Fot. Newspix

71 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama