Czas na rewanżowe mecze barażów o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Trudne zadanie stoi przed Interem Mediolan, który tydzień temu przegrał 1:3 na wyjeździe z Bodo/Glimt i musi u siebie odrabiać straty. Napięcie rośnie i widać to po trenerze lidera Serie A, Cristianie Chivu, który na przedmeczowej konferencji ściął się z norweskim dziennikarzem.
Inter kontra Bodo/Glimt. Włosi odrobią straty?
Starcie Interu Mediolan z Bodo/Glimt to jeden z najciekawiej zapowiadających się rewanżów w barażach o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Włosi przystąpili do tego dwumeczu jako zdecydowani faworyci, ale w Norwegii kompletnie nie potrafili tego pokazać. Przegrali 1:3, a po stronie gospodarzy można było zapisać nie tylko korzystny wynik, ale i momentami fantastyczną grę.
Nic więc dziwnego, że przybysze z północy Europy polecieli do Mediolanu z dużym respektem do finalisty poprzedniej edycji LM, ale jednocześnie świadomi, że faktycznie mogą wyszarpać awans i być sprawcami wielkiej sensacji. Gdyby do tego doszło, norweska drużyna napisałaby prawdopodobnie najpiękniejszy rozdział w swojej historii, a grała już przecież chociażby w półfinale minionej odsłony Ligi Europy.
Chivu: W piłce nożnej nie ma wstydu
Dzień przed meczem odbyła się tradycyjna przedmeczowa konferencja prasowa. Na spotkaniu z udziałem trenera Interu, Cristiana Chivu, pojawili się także dziennikarze z Norwegii. Jeden z nich z uśmiechem zapytał, czy dla Nerazzurrich „byłoby wstydem odpadnięcie z Ligi Mistrzów z mniejszym zespołem, który wywodzi się z 50-tysięcznego miasteczka”.
Tak postawiona kwestia zirytowała Rumuna. – Aha, pan mówi coś takiego i jeszcze się śmieje? Gratulacje. W piłce nożnej nie ma wstydu, trzeba szanować przeciwnika. Widzę, że pan nas nie szanuje mówiąc, że to byłby dla nas wstyd… My natomiast szanujemy Bodo i gratulujemy im, bo potrafili wygrać z Atletico w Madrycie, a nam się to nie udało – odparł poruszony trener Interu.
Accoglieremo l’Artico in un San Siro bollente 🔥🏟️ pic.twitter.com/nzZmfxtXNU
— Inter ⭐⭐ (@Inter) February 24, 2026
Dla Bodo/Glimt udana rywalizacja w europejskich pucharach z włoskimi drużynami to nic nowego. W 2021 roku potrafili pokonać u siebie AS Roma aż 6:1, natomiast w zeszłym roku po rzutach karnych wyeliminowali w ćwierćfinale Ligi Europy innego przedstawiciela Serie A, Lazio.