Zygmunt o stanie polskiego sportu: bez pojednania nie będzie rozwoju

Wojciech Piela

23 lutego 2026, 23:37 • 2 min czytania 2

Zygmunt o stanie polskiego sportu: bez pojednania nie będzie rozwoju

Gościem programu „Giki & Wąs” na kanale Weszło TV był czterokrotny olimpijczyk w łyżwiarstwie szybkim Paweł Zygmunt. W ostatnim czasie głośno było o jego komentarzach na temat piłki nożnej i problemach hokeja na lodzie. W programie opowiedział choćby o tym, dlaczego trudno jest w tym momencie o harmonijny rozwój wielu dyscyplin. 

Reklama

Dorobek Polski na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich to cztery medale. Trzy z nich wywalczył w skokach narciarskich Kacper Tomasiak, z czego jeden w duecie z Pawłem Wąskiem. Poza tym po brązowy krążek sięgnął również Władimir Siemirunnij w wyścigu na 10 000 metrów w łyżwiarstwie szybkim.

„Bez pojednania nie będzie rozwoju”. Zygmunt o stanie polskiego sportu

W programie „Giki & Wąs” Zygmunt wyjaśnił, co jego zdaniem musi się zmienić, aby wyniki mogły być jeszcze lepsze lub mniej uzależnione od jednego zawodnika. – Musimy w sporcie doprowadzić się do pojednania. Obecna sytuacja w kraju doprowadziła do tego, że sport stał się areną rozgrywek politycznych. To naprawdę straszne. Znam ludzi z obydwu stron. Sport nigdy nie będzie wolny od polityki, ale obecna sytuacja mu nie służy. Po każdych wyborach mamy nowe otwarcie, a potrzebna jest wreszcie długofalowa strategia.

Reklama

Zygmunt odniósł się również do swoich ostatnich wypowiedzi na temat piłki nożnej, którą określił bombą atomową utrudniającą choćby rozwój hokeja na lodzie. – Rozumiem popularność tej dyscypliny, sam lubię zagrać w piłkę. Nie mam z tym najmniejszego kłopotu. Moje słowa wynikały z tego, że jest pewien potencjał środków finansowych na sport, który jest zbiorem zamkniętym. Mówimy o środkach miejskich, samorządowych, ogólnie mówiąc publicznych. Jest ogromna presja, w której piłka nożna zawsze wygrywa. Sporty regionalne, choćby jak hokej, mają w tej sytuacji trudniej. Zwłaszcza, że to bardzo drogi sport – dodaje.

– Obliczyłem sobie ceny kijów mojego syna, który gra w lidze czeskiej. Do dyspozycji ma 30 kijów rocznie, jeden kosztuje 1400 zł. Mam zdjęcie przygotowanych kijów do meczu całej drużyny – ich wartość to 80 tysięcy złotych. Na sezon same kije kosztują więc około 400 tysięcy złotych. Budżet potrzebny do walki o medal mistrzostw Polski to 5 milionów złotych, a próg wejścia do Ekstraligi to 2 miliony – wyliczał Zygmunt.

Polska zajęła 21. miejsce w klasyfikacji medalowej Zimowych Igrzysk. Triumfowała Norwegia przed Stanami Zjednoczonymi i Holandią.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. TVP Sport

2 komentarze
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Inne sporty

92 kraje, 116 konkurencji. Pełna analiza występów na igrzyskach

AbsurDB
14
92 kraje, 116 konkurencji. Pełna analiza występów na igrzyskach
Reklama
Reklama