Kolegium Sędziów opublikowało swoją ocenę spornej sytuacji z meczu Piasta Gliwice z Motorem Lublin. W doliczonym czasie gry gospodarze zdobyli bramkę na 2:2, ale finalnie nie została ona uznana z uwagi na faul strzelca.
Tomasz Kwiatkowski, który prowadził to spotkanie, w pierwsze tempo uznał gola dla gospodarzy. Zmienił decyzję po konsultacji z VAR-em, którym dowodził tego dnia Patryk Gryckiewicz.
Co za gol! Plach zapomniał, że Ndiaye może zrobić wszystko
Przedstawiamy analizę Kolegium Sędziów PZPN z meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy Piast Gliwice – Motor Lublin, dotyczącą zdarzenia z 94. minuty spotkania.
➡️ https://t.co/bguzr24WsV pic.twitter.com/01fNaCnc0K
— PZPN (@pzpn_pl) February 21, 2026
Kolegium Sędziów zabrało głos ws. kontrowersji z meczu Piast – Motor
Co na to Kolegium Sędziów? Pochwaliło sędziego VAR za słuszną interwencję.
– Nieprzepisowe działanie napastnika Piasta polegające na użyciu obu rąk w bezpośredniej walce o piłkę z przeciwnikiem. Ręce były początkowo zgięte i położone na plecach obrońcy Motoru. Po chwili zostały przez niego wyprostowane, co skutkowało niedozwolonym pchnięciem. Miało ono bezpośredni wpływ na możliwość interwencji i walki o piłkę przez obrońcę. To była prawidłowa interwencja sędziego VAR. Po wideoweryfikacji sędzia słusznie zmienił swoją pierwotną decyzję i nie uznał bramki – czytamy na portalu Łączy nas Piłka.
Piątka konfrontacja Piasta z Motorem zakończyła się triumfem przyjezdnych 2:1.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Co za gol! Plach zapomniał, że Ndiaye może zrobić wszystko
- Haditaghi odpowiedział Mroczkowi. Padły niewygodne pytania
- Lerager w trybie defensywnej bestii. Z Cracovią był wszędzie naraz
fot. Łączy nas Piłka