Na razie jedyny medal dla Polski na XXV igrzyskach olimpijskich wywalczył – dość niespodziewanie – Kacper Tomasiak. Nastolatek nie stał przecież jeszcze w Pucharze Świata nawet na podium, a najwyżej zajmował dwukrotnie piąte miejsce. Świetnie jednak czuje się on na normalnych skoczniach. Sensacyjny medal ucieszył także prezesa PKOl Radosława Piesiewicza, który jednak w wywiadach… nie wiedział jak nazywa się nasz olimpijski medalista.
Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o promocjach w Betclic podwyższających wygrane
Radosław Piesiewicz po raz kolejny pokazał, że lubi znajdować się na głównym planie wydarzeń. Podczas letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu umieszczał się na promocyjnych plakatach w samym centrum, co najmniej jakby startował w jakiejś konkurencji. Tym razem opublikował zdjęcie z Kacprem Tomasiakiem, pod którym pojawiło się mnóstwo komentarzy.
To był niezwykle wzruszający wieczór. Dziękujemy Ci Kacper za radość i emocje! A to dopiero początek Twojej wspaniałej kariery 👏👏👏👏 pic.twitter.com/BSt2cOv3ZV
— Radosław Piesiewicz (@RPiesiewiczPKOl) February 10, 2026
Większą krytykę niż samo zdjęcie zebrały jednak słowa Radosława Piesiewicza. Działacz sportowy – prawdopodobnie będąc wielkim fanem byłego piłkarza Arki Gdynia i Wisły Płock – nazwał naszego srebrnego medalistę olimpijskiego… Tomasikiem. Nie było to jednak jednorazowe przejęzyczenie, bo nazwisko „Tomasik” padło kilka razy.
Głos na ten temat zabrał sam Zbigniew Boniek, który na portalu X napisał:
– Przejęzyczenie rzecz normalna. Natomiast pomylenie nazwiska cztery razy w jednym wywiadzie to wstyd. Ale co tam, nam nawet nie przeszkadza, że nasze zawodniczki muszą startować na dziewięcioletnich sankach. Banda dyletantów.
Ale wstyd!
Piesiewicz nie wie, że nasz srebrny medalista Kacper ma na nazwisko Tomasiak?
🤦♀️ pic.twitter.com/j9H4xN3Hsr— Magda ☢ (@MagdaGibbson) February 10, 2026
Zapytaj Zibiego
Zbigniew Boniek nie boi się wyrazistych opinii, które zresztą także regularnie zamieszcza jako autor felietonów „Zibi Top” na naszym portalu. Można pytać byłego prezesa PZPN o wszystko w tym miejscu:
Zadaj pytanie Zbigniewowi Bońkowi!
Ostatnio poruszył chociażby temat zerwania współpracy ze stowarzyszeniem „To My Polacy”: – Reprezentacja Polski jest dobrem narodowym i na reprezentacji narodowej pan Kowalski, pan Nowak, pan Malinowski i pan Boniek jako kibice muszą mieć takie same prawa. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego jakaś grupa miałaby być uprzywilejowana, miałaby dostawać bilety i robić z nimi co im się podoba, funkcjonować na innych prawach. Oczywiście, moglibyśmy do tego dopuścić, ale proszę zobaczyć jak to wyglądało… Już w Kownie wyglądało to dość groźnie. Nie byli to kibice ubrani w biało-czerwone stroje, tylko przystrojeni na czarno. Pojawiały się różnego rodzaju okrzyki, w Helsinkach krzyczano do trenera Probierza, żeby wypie***alał, były bluzgi na polityków…
Oraz Gianniego Infantino, który pozytywnie wypowiedział się na temat powrotu Rosji do struktur: – Jeżeli Gianni Infantino sądzi, że trzeba cofnąć zawieszenie Rosji, to wydaje mi się, że jest w tym osamotniony. Ja – mówię to otwarcie pod swoim nazwiskiem – totalnie nie rozumiałbym takiej decyzji. Ale po kolei: Rosji nikt nie wyrzucił ze struktur UEFA ani FIFA. Oni są po prostu zawieszeni. I cofnięcie zawieszenia nie powinno być w ogóle brane pod uwagę do czasu, aż zakończy się brutalny, chamski napad na inny kraj.

OTO KILKA FELIETONÓW „ZIBI TOP”:
- PZPN kontra kibice, powrót Rosji i tragedia na Heysel [Zibi Top]
- Powrót Ekstraklasy, igrzyska i afera premiowa [Zibi Top]
- Polscy trenerzy, pieniądze miasta dla Śląska i transfer Kornviga [Zibi Top]
Fot. 400mm.pl
