Napięcie w Legii. Papszun apeluje o wsparcie kibiców

Wojciech Piela

11 lutego 2026, 15:14 • 2 min czytania 24

Napięcie w Legii. Papszun apeluje o wsparcie kibiców

Sytuacja Legii Warszawa staje się coraz bardziej napięta. Po remisie z Arką Gdynia w ubiegłym tygodniu część najbardziej zagorzałych kibiców Wojskowych skierowała pod adresem piłkarzy wulgarne okrzyki. O sprawie fanów mówił trener stołecznej drużyny, Marek Papszun, podczas środowej konferencji prasowej.

Reklama

Legia znajduje się obecnie w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy, a zmiana szkoleniowca nie przyniosła jak dotąd oczekiwanego przełomu. Papszun przyznał, że doskonale rozumie frustrację fanów, którzy oczekują zdecydowanie lepszych wyników.

Papszun apeluje o wsparcie kibiców. Napięcie w Legii

– Rozumiem emocje i rozczarowanie związane z naszymi występami. Kibice chcą zwycięstw i to jest naturalne. Jednak każda reakcja powinna mieć swoje granice i nie może przeradzać się w bandytyzm – podkreślił trener.

Reklama

Szkoleniowiec zapewnił, że drużyna intensywnie pracuje nad poprawą swojej sytuacji. Zaznaczył przy tym, że choć w zespole panuje duża determinacja, nie ma czegoś takiego jak idealna szatnia. – Wszyscy chcemy się podnieść i zacząć wygrywać. Tylko ciężką pracą możemy wyjść z tego kryzysu – dodał.

Przed Legią kolejne wyzwanie – wyjazdowy mecz z GKS-em Katowice. Papszun liczy, że mimo trudnego momentu zespół będzie mógł liczyć na wsparcie swoich sympatyków.

– Proszę kibiców, aby wspierali nas w trakcie spotkania. Jesteśmy jedną drużyną – jeśli przegrywamy, to wszyscy razem jako Legia. Negatywne emocje są zrozumiałe, ale niech pojawiają się po meczu, a nie w jego trakcie – zaznaczył.

Trener podkreślił, że drużynie szczególnie zależy na dopingu podczas walki na boisku. – Internet może huczeć, jeśli trzeba, ale w czasie meczu potrzebujemy wsparcia. Jeśli wyjdziemy z tego kryzysu, to tylko wspólnie – zakończył Papszun.

Początek meczu Legii z GKS-em Katowice w piątek o godzinie 20:30.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

24 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama