Ekstraklasa - 20. Kolejka

Mikael Ishak 10"

Lech w końcu nie miał pecha. Nadal gra o mistrzostwo?

Szymon Janczyk

07 lutego 2026, 22:39 • 4 min czytania 21

Lech w końcu nie miał pecha. Nadal gra o mistrzostwo?

Brak punktów z Lechią Gdańsk. Brak punktów z Piastem Gliwice. Trudny wyjazd do Zabrza i pewne zwycięstwo. Lech Poznań wygrał z Górnikiem, zagrał bardzo solidnie, pewnie, konsekwentnie. Pokazał, że w pierwszych spotkaniach wiosny więcej było pecha niż prawdy o formie mistrza Polski.

Reklama

Bo było, taka prawda. Może nie pasuje do ogólnie przyjętej narracji, lecz ciężko głosić teorie o statku idącym na dno, gdy Lech:

  • miał o ponad 1,5 wyższe xG z Lechią, ale zmarnował trzy duże szanse (o wartości min. 0,2) + dwie kolejne, które otarły się o granicę pozwalającą na użycie takiego sformułowania;
  • miał o ponad 1,5 wyższe xG z gry z Piastem, ale zmarnował trzy duże szanse (w dodatku każda o wartości powyżej 0,3).

Wiadomo, że nie można opisać przebiegu spotkania wyłącznie liczbami, ale biadolenie nad Lechem było mocno przesadzone. Weźmy nawet to, że Bartosz Mrozek z Lechią popisał się genialną interwencją tylko po to, żeby po chwili wyciągać piłkę z siatki po kuriozalnym kiksie swojego kolegi z zespołu.

Reklama

Albo to, że z Piastem Gliwice wybronił rzut karny i znów nie wystarczyło to do ugrania choćby punktu.

Lech sam sobie przysporzył tych kłopotów, marnował przecież na potęgę. Nie był jednak w koszmarnej dyspozycji, bo potrafił wykreować sobie naprawdę sporo jakościowych szans. I teraz, w Zabrzu, gdy zespół z Poznania utrzymał koncentrację oraz solidność, okazało się, że nie ma nad tym rozpaczać.

Ekstraklasa. Lech Poznań wygrał z Górnikiem Zabrze. Zdecydował stały fragment gry

Oglądamy ligę stałych fragmentów gry. Wiosna, kiepskie murawy i to, co robisz, gdy piłka stoi w narożniku boiska lub gdy wywalczysz rzut wolny w ostatniej jego tercji, nabiera nawet większego znaczenia niż zwykle. Tylko w tej kolejce zobaczyliśmy osiem (!) goli ze stałych fragmentów gry, przy czym zaledwie raz chodziło o rzut karny. Nie minął kwadrans i Lech dołożył dziewiąte, lecz pochwałę rozwiązań wypracowanych przez nowego trenera – Andy’ego Parslowa – trzeba zacząć od umiejętnej gry w obronie.

Górnik mógł przecież prowadzić, ale goście bronili się przed dośrodkowaniem z rzutu wolnego przed szesnastką i sprawili, że Michał Rakoczy owszem trafił do siatki, jednak najpierw spalił.

Dopiero wtedy zobaczyliśmy to, co najbardziej namacalne w pracy trenera od stałych fragmentów gry – gola po ciekawym schemacie. Szwedzkim schemacie, bo tak trzeba określić sytuację, w której:

  • Patrik Walemark piłkę dogrywał,
  • Leo Bengtsson piłkę zgrywał (ładnie, piętą!),
  • Mikael Ishak piłkę umieścił w siatce.

Kapitan Lecha wręcz zdemolował w powietrzu Michala Sacka. Wystartował zza pleców obrońcy, przepchnął go, przestawił, pokonał w bezpośrednim pojedynku główkowym. Nie było czego zbierać.

Bartosz Mrozek znów broni genialnie. Pablo Rodriguez powinien mieć asystę

W Lechu najbardziej imponowała jednak konsekwencja w obronie. Tak, Antonio Milić raz dał się przepchnąć Sondre Lisethowi, który wpadł w pole karne i kropnął z ostrego kąta. Ogólny obraz był jednak taki, że pewnie bronił Robert Gumny, skutecznie bronił Wojciech Mońak i wybornie interweniował Bartosz Mrozek. Trzeba faceta docenić, bo od kiedy poczuł na plecach oddech Plamena Andreeva jego forma wyraźnie zwyżkuje.

To, w jaki sposób odbił strzał z dystansu Patrika Hellebranda, nic nie robiąc sobie z faktu, że widoczność ograniczyli mu obrońcy, zasługiwało na aplauz trybun. Nawet tej ich części, która ściskała kciuki za to, żeby Czech umieścił piłkę w siatce.

Defensywa kasowała zapędy Maksyma Chłania i spółki bez zarzutu. Ofensywę napędzał Pablo Rodriguez. Obdarzony zaufaniem, pozytywnie sfrustrowany ostatnim występem czarował, gubił rywali techniką, balansem ciała. Pięciokrotnie leżał na murawie, był najczęściej poniewieranym zawodnikiem właśnie dlatego, że potrafił utrzymać się przy piłce jak nikt. Wywalczył żółtko na Rafale Janickim, ale nie tym powinien zapisać się w liczbach.

Gdy zagrał klepkę z Alim Gholizadehem wydawało się, że w końcu doczeka się premierowej asysty w Ekstraklasie. Bo wypracował przecież kolegom blisko dwadzieścia strzałów, ale ci marnowali jego podania na potęgę. Okazało się, że nie wystarczy jednak wyłożyć piłki na pustaka. Yannick Agnero i to może spieprzyć – zaplątać się, potem trafić w ofiarnie interweniującego Janickiego.

Niesamowite. Szkoda, bo Rodriguez zasłużył na spuentowanie tego występu asystą. Natomiast i bez niej będzie zadowolony, w końcu Lech się przełamał i wciąż gra o mistrza.

5
Lubik
5
Janža
5
Josema
6
Janicki
yellow-card
3 -
Sáček
4
Rakoczy
5
Hellebrand
6
Sadilek
3
Domingues
4
Liseth
6
Khlan
Damian Sylwestrzak 4

Zmiany:

icon-swap
Borislav Rupanov
3
Michał Rakoczy
icon-swap
Kamil Lukoszek
5
Brandon Domingues
icon-swap
Pawel Olkowski
Michal Sáček
icon-swap
Mathias Sauer
M. Khlan
icon-swap
Pawel Bochniewicz
Kamil Lukoszek

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

fot. Newspix

21 komentarzy

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Ligue 1

Trener Polaków ma problemy. Nerwowe ruchy i słabe wyniki

Mikołaj Duda
2
Trener Polaków ma problemy. Nerwowe ruchy i słabe wyniki
Reklama

Ekstraklasa

Reklama

Statystyki

4
Strzały celne
4
2
Strzały celne 1. połowa
2
2
Strzały celne 2. połowa
2
6
Strzały niecelne
4
2
Strzały niecelne 1. połowa
2
1
Strzały niecelne 2. połowa
1
3
Interwencje bramkarza
4
52
Posiadanie piłki
48
52
Posiadanie piłki 1. połowa
48
52
Posiadanie piłki 2. połowa
48
7
Rzuty rożne
3
3
Rzuty rożne 1. połowa
1
3
Rzuty rożne 2. połowa
1
12
Faule
21
8
Faule 1. połowa
9
3
Faule 2. połowa
10
1
Żółte kartki
3
1
Żółte kartki 2. połowa
2

Informacja o meczu

Data:
sobota, 07 lutego 2026 20:15
Sędzia:
Damian Sylwestrzak
Reklama