W mediach pojawiały się spekulacje, że kapitan Arki Gdynia może pożegnać się z klubem. Miał nawet znaleźć się na celowniku GKS-u Tychy prowadzonego przez Łukasza Piszczka. Teraz zawodnik beniaminka Ekstraklasy za pośrednictwem mediów społecznościowych podzielił się z kibicami ważną informacją, która rozwiała wszelkie wątpliwości, dotyczące jego przyszłości.
W mediach społecznościowych Arki Gdynia pojawił się kilkunastosekundowy filmik nakręcony przez Dawida Gojnego. 31-latek przekazał, że nigdzie się nie wybiera i zostaje w zespole z Trójmiasta na dłużej. Jak w oficjalnym komunikacie przekazał beniaminek Ekstraklasy, podpisano z obrońcą nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do końca czerwca 2028 roku.
– Cześć Arkowcy, nigdzie się nie wybieram. Zostaję w Gdyni. Do zobaczenia na stadionie – przekazał Dawid Gojny w krótkim filmiku skierowanym do kibiców.
Kapitan zostaje. ⚓️#GOJNY2028 pic.twitter.com/pUWUJzG4KX
— Arka Gdynia (@ArkaGdyniaSA) February 6, 2026
Arka doceniła swojego kapitana. Nowy kontrakt dla Dawida Gojnego
Dawid Gojny ma za sobą pechowy początek sezonu. Przed startem sezonu nabawił się kontuzji, która wykluczyła go z pierwszych dziesięciu meczów ligowych po awansie d0 Ekstraklasy. Do kadry wrócił dopiero w 11. kolejce, jednak całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych. Swój debiut na najwyższym szczeblu rozgrywkowym zaliczył tydzień później – zagrał kwadrans w wysoko przegranym starciu z Jagiellonią Białystok.
W kolejnych dwóch spotkaniach jeszcze wchodził na plac gry z ławki rezerwowych, jednak w czterech ostatnich meczach minionego roku znajdował już miejsce w podstawowym składzie – oczywiście z opaską kapitana na ramieniu – i tylko raz opuścił murawę przed końcowym gwizdkiem arbitra. Łącznie w siedmiu występach uzbierał blisko pół tysiąca rozegranych minut.
Dawid Gojny: Koledzy mieli wszystko, a ja nie miałem nic [WYWIAD]
Gojny – grając jeszcze na lewej stronie defensywy, a nie w środku, jak obecnie – był fundamentem awansu Arki do Ekstraklasy. Wszystkie 34 spotkania na drugim szczeblu rozgrywkowym rozpoczął w podstawowym składzie i tylko dwa razy został zmieniony. Pozwoliło mu to przekroczyć barierę trzech tysięcy rozegranych minut. Dodatkowo strzelił jednego gola oraz zaliczył sześć asyst.
31-latek w barwach gdyńskiego klubu występuje już od ponad trzech lat. W tym czasie zagrał w 92 meczach, zdobył dwie bramki oraz dołożył 14 asyst. Jego wysoka dyspozycja na wiosnę może być kluczowa w kontekście walki o utrzymanie na poziomie Ekstraklasy. Po 19 kolejkach Arka z dorobkiem 21 plasuje się na 15. miejscu w tabeli. Jeśli przegra najbliższy mecz z Legią to spadnie do strefy spadkowej.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Thomasberg potwierdził. Pogoń ściągnie napastnika
- Paweł Dawidowicz znów kontuzjowany. Szkoda
- To miał być hit Jagiellonii! Były reprezentant Chorwacji wybrał inaczej
Fot. Newspix