Thomasberg potwierdził. Pogoń ściągnie napastnika

Mikołaj Duda

06 lutego 2026, 17:32 • 2 min czytania 2

Thomasberg potwierdził. Pogoń ściągnie napastnika

Karol Angielski nie będzie jedynym napastnikiem, który w zimowym okienku transferowym zasili szeregi Pogoni Szczecin. Na konferencji przed meczem z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza poinformował o tym trener Thomas Thomasberg. Jednocześnie zaprzeczył wcześniejszym słowom właściciela klubu, Alexa Haditaghiego.

Reklama

Szkoleniowiec Portowców na konferencji prasowej przekazał, że do jego zespołu ma dołączyć jeszcze jeden napastnik, będący alternatywą dla Karola Angielskiego czy Paula Mukairu. Kimś takim miał być Fally Mayulu, jednak w ostatniej chwili Pogoń zmieniła swoją ofertę – zamiast transferu definitywnego zaproponowała wypożyczenie z opcją wykupu – i Francuz finalnie wylądował w portugalskiej Arouce.

– Jestem zadowolony z tych zawodników, którzy do nas dołączyli. Poszukujemy jeszcze innego napastnika, który będzie inny profilowo niż Angielski – stwierdził na konferencji prasowej Thomas Thomasbeg, cytowany przez Dominika Markiewicza.

Reklama

Thomasberg a Haditaghi. W Pogoni widzimy rozbieżności

Słowa duńskiego szkoleniowca są szczególnie ciekawe w kontekście wpisu Alexa Haditaghiego w mediach społecznościowych z połowy stycznia. Wlaściciel szczecińskiego klubu przekonywał, że kadra jest już zamknięta i nie planuje dokonać już żadnego transferu.

– Jeśli w mediach społecznościowych lub na Twitterze pojawiają się jakieś nazwiska czy rzekome ruchy transferowe – nie są one prawdziwe ani wiarygodne. O ile nie wydarzy się coś absolutnie wyjątkowego i niespodziewanego, nie będzie żadnych dalszych zmian – dodał Alex Haditaghi.

Haditaghi o transferach do Pogoni. „Kadra jest zamknięta”

Można mieć wątpliwości co do pracy Thomasa Thomasberga, jednak gdy przekazuje taką informację to raczej wie o czym mówi i jest wiarygodnym źródłem. Może rzeczywiście wydarzyło się coś absolutnie wyjątkowego i niespodziewanego? Najwidoczniej za coś takiego zostało uznane wypożyczenie Patryka Paryzka do Górnika Łęczna. Tyle, że młody snajper w tym sezonie w czterech ligowych meczach na placu gry spędził mniej niż 100 minut.

Paryzek potrzebuje regularnych występów i z tym zgodził się Thomas Thomasberg na konferencji prasowej. Jak przyznał właśnie to było powodem odesłania go do pierwszoligowca. Podobne rozwiązanie znaleziono dla Mariana Huji. Duński szkoleniowiec Portowców przyznał, że stoper przy Leo Borgesie, Danijelu Loncarze, Dimitriosie Keramitsisie oraz niedawno sprowadzonym Attili Szalaiu nie miałby szans na wywalczenie miejsca w składzie. Wszystko wskazuje na to, że Portugalczyk wzmocni rumuńskie CFR Cluj.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

WSZYSTKIE NEWSY TRANSFEROWE W JEDNYM MIEJSCU

Fot. Newspix

2 komentarze

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama