Nie dane jest spotkać się Jagiellonii Białystok i GKS-owi Katowice w boju o ligowe punkty. Mecz, który przełożono w listopadzie miał się odbyć w tę środę, ale w tym terminie również do niego nie dojdzie.
Pod koniec poprzedniego roku spotkanie Jagi z GieKSą nie odbyło się z powodu opadów śniegu. Piłkarze obu drużyn wyszli na murawę, przespacerowali się, a niedługo potem zdecydowano, że grania w piłkę nie będzie. Goście niekoniecznie byli z tego powodu zadowoleni. Trener Rafał Górak nie ukrywał, że jego zdaniem można było zrobić więcej, żeby doszło do spotkania, ale decyzję zaakceptował.
Mecz Jagiellonia – GKS Katowice znów przełożony
Nowy termin wyznaczono na 4 lutego, lecz od paru dni było jasne, że jego dotrzymanie także stoi pod dużym znakiem zapytania. Dziś mamy pełną jasność: mecz ponownie przełożono.
❗️ Departament Logistyki Rozgrywek, po rozpatrzeniu wspólnego wniosku @_GKSKatowice_ oraz @Jagiellonia1920 o przełożeniu spotkania z uwagi na panujące warunki atmosferyczne, podjął decyzję o odwołaniu środowej rywalizacji.
Nowa data meczu zostanie ogłoszona w późniejszym… pic.twitter.com/KYhl2gIWxD
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) February 2, 2026
– W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe – powiedział na ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
– Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski – dodał.
Nie ukrywa on, że tego typu problemów w najbliższych tygodniach może być więcej. – Jak wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, mróz w 19. kolejce Ekstraklasy nie oznacza końca potencjalnych kłopotów z pogodą. Luty zapowiada się z dużą ilością opadów i musimy być przygotowani na wszystkie scenariusze. Gdybyśmy musieli przekładać poszczególne spotkania, to nie będzie to stanowiło problemu i znajdziemy terminy rezerwowe. Tak ciężkiej zimy nie było w Polsce od wielu lat, dlatego też musimy dostosować się do panujących warunków pogodowych. Przekładanie meczów zdarza się wszędzie w Europie, zdarzać się będzie, musimy po prostu to przyjąć do wiadomości, że czasem natura wygra z piłką – podsumował.
Fot. Newspix