Apel o wsparcie dla Grosickiego. „Tyle razy ratował nam tyłek”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

01 lutego 2026, 16:14 • 2 min czytania 13

Apel o wsparcie dla Grosickiego. „Tyle razy ratował nam tyłek”

Pogoń Szczecin zaczęła rundę wiosenną od wyjazdowej porażki 1:2 z Motorem Lublin, a Kamil Grosicki nie wykorzystał rzutu karnego. Po spotkaniu asystent trenera Portowców zaapelował do kibiców o wyrozumiałość dla kapitana zespołu.

Reklama

Paweł Ozga, który zastąpił chorego Thomasa Thomasberga na konferencji prasowej, poprosił kibiców o wsparcie dla „Grosika”.

Reklama

Apel o wyrozumiałość dla Grosickiego. „Chciałbym, żeby wszyscy dali mu wsparcie”

– Trochę zaapeluję do kibiców, ale Kamil Grosicki ratował nam tyłek tyle razy… Dzisiaj przydarzyło się jemu, że nie strzelił, nie wyciągnął tego wyniku. Ale chciałbym, żeby wszyscy dali mu wsparcie, bo na to zasługuje – podkreślił członek sztabu szkoleniowego szczecińskiej drużyny.

Potem przeszedł do analizy spotkania.

– Przeciwnicy kreowali szanse bardzo łatwo, dlatego że nasza linia obrony nie czytała momentów kiedy redukować przestrzeń za plecami. Piłka bez presji, a my wciąż staliśmy i otwieraliśmy tę przestrzeń za plecami. Rywal trzy czy cztery razy wszedł na takim luzie, jakby był na podwórku. Na pewno mogliśmy się o wiele lepiej zachowywać i lepiej czytać ten moment. Druga rzecz? Dla mnie piłka zaczyna się od nastawienia i od tego, czy masz chęć wygrywać na swojej pozycji pojedynki. Przy obydwu bramkach straconych zagraliśmy bardzo miękko i przegraliśmy kluczowe pojedynki. Potem już szły piłki prostopadłe za linię obrony, z tego przeciwnik zdobył gole. Jeśli wychodzimy na pierwszą kolejkę, to trzeba od razu pokazać, że chce się walczyć o wszystko

– Później kreowaliśmy naprawdę dobre szanse – dodał asystent Thomasberga. – W drugiej połowie lepiej zabezpieczaliśmy przestrzeń za plecami. Dzięki temu pojawiło się więcej odbiorów. Dużo częściej mogliśmy kontrolować mecz i tworzyć zagrożenie. Rzut karny przy wyniku 1:2 mógł jeszcze odwrócić ten mecz. […] Kluczowym momentem było też to, że byliśmy słabi po stałych fragmentach. Nie chodzi o nasze przygotowanie, tylko nasz serwis. Piłki nie dolatywały w miejsce, w którym moglibyśmy powalczyć o sytuację bramkową. Wszystko było za krótko, niedokładnie albo nie w tempo. To też taki kluczowy punkt tego meczu.

– Zaczynamy słabo, ale pokazaliśmy wiele jakości w ofensywie. Tutaj przy lepszej skuteczności spokojnie można było wyciągnąć ten mecz na remis. Statystyki mówią to samo – zaznaczył Paweł Ozga.

Pogoń Szczecin plasuje się aktualnie na trzynastym miejscu w Ekstraklasie. Motor przesunął się na dziesiątą lokatę.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

13 komentarzy

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Domen Prevc, a potem przepaść. Słoweniec największym dominatorem w historii?

Sebastian Warzecha
0
Domen Prevc, a potem przepaść. Słoweniec największym dominatorem w historii?
Reklama

Polecane

Polecane

Domen Prevc, a potem przepaść. Słoweniec największym dominatorem w historii?

Sebastian Warzecha
0
Domen Prevc, a potem przepaść. Słoweniec największym dominatorem w historii?
Reklama
Reklama