W sobotni wieczór Lech Poznań zmierzy się u siebie z Lechią Gdańsk. Przed tym spotkaniem sztab szkoleniowy Kolejorza zdecydował się na dość nietypowe rozwiązania, które są bezpośrednią konsekwencją wyjątkowo trudnych warunków pogodowych.
Nad Polską utrzymują się silne mrozy, a w Poznaniu temperatura spadła już do –9 stopni Celsjusza i prognozy wskazują na dalsze ochłodzenie. Mimo niekorzystnej aury mecz nie został przełożony, jednak organizatorzy oraz trenerzy musieli dostosować się do panujących realiów.
Lech reaguje na pogodę. Mecz na mrozie, decyzja bez precedensu
Jak poinformował Radosław Laudański, ławka rezerwowych Lecha podczas spotkania pozostanie pusta. Zawodnicy, którzy nie rozpoczną meczu w podstawowym składzie, będą przebywać w szatni i stamtąd oczekiwać ewentualnego wejścia na boisko. To jednak nie jedyna zmiana w planach.
Sztab szkoleniowy zdecydował, że podczas dzisiejszego meczu Lecha Poznań z Lechią Gdańsk rezerwowi będą przebywać w szatni, a rozgrzewka i wywiady również odbędą się wewnątrz stadionu.
— Radosław Laudański (@radek_laudanski) January 31, 2026
Rozgrzewka piłkarzy zostanie przeprowadzona wewnątrz stadionu, a podobne rozwiązanie zastosowano także w przypadku rozmów z zawodnikami i trenerami, które również mają odbywać się w zamkniętych pomieszczeniach.
Przed sobotnim starciem Lech Poznań zajmuje ósme miejsce w tabeli, natomiast Lechia Gdańsk plasuje się na czternastej pozycji. Obie drużyny przystępują do rywalizacji po zwycięstwach w swoich ostatnich występach – Kolejorz pokonał Sigmę 2:1 w Lidze Konferencji, a gdańszczanie efektownie wygrali z Górnikiem Zabrze 5:2 w Ekstraklasie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Lech Poznań i obrona tytułu. Lepszej okazji może już nie być
- Kto po mistrzostwo? Urban stawia na dwa kluby
- Ba Loua „w formie”. Nie gra przez… brak dokumentów
fot. Newspix