W przeszłości w mediach społecznościowych pojawiały się pomysły, by Lech swój słynny transparent „Mamy ku**a dosyć” w odpowiednich momentach pożyczał innym zespołom. Teraz idea wędrownej oprawy się ziściła, jednak mowa tu o pamiętnej sektorówce, która nie została wpuszczona na mecz kadry Jana Urbana z reprezentacją Holandii na Stadionie Narodowym. Po Pałacu Prezydenckim i Łodzi właśnie zawitała do Zabrza.
Po około połowie pierwszej części rywalizacji meczu Górnika Zabrze z Piastem Gliwice sędzia Piotr Lasyk był zmuszony na kilka minut wstrzymać grę. Było to spowodowane biało-czerwonym dymem, który pojawił się nad stadionem przy Roosevelta. Niedługo później spod niego wyłoniła się sektorówka, która jest już w Polsce doskonale znana.
Oprawa zakazana na Stadionie Narodowym doczekała się prezentacji na trybunach Areny Zabrze! pic.twitter.com/ePUxJAL94M
— Marcin Ziach (@MarcinZiach) January 31, 2026
Zabrze pokazało patriotyczną oprawę. Wcześniej nie wpuszczono jej na Stadion Narodowy
Wszystko zaczęło się od zamieszania przy meczu reprezentacji Polski z Holandią na Stadionie Narodowym. Stowarzyszenie To My Polacy, odpowiadające od jakiegoś czasu za doping na meczach Biało-Czerwonych, przygotowało oprawę, która decyzją służb na obiekt wpuszczona jednak nie zostana. Zdaniem przedstawicieli stowarzyszenia decyzja miała charakter polityczny i było sposobem odwetu za nieprzychylne przyśpiewki w stronę Premiera podczas spotkania w Kownie z Litwą.
Kilka dni po starciu z zespołem Ronalda Koemana, polscy piłkarze mierzyli się w wyjazdowym starciu z Maltą i to właśnie wtedy wygląd sektorówki został po pierwszy publicznie zaprezentowany. Została ona wyświetlona na Pałacu Prezydenckim, co było jasnym gestem wsparcia Karola Nawrockiego w stronę środowiska kibicowskiego.
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) November 17, 2025
Po kilku tygodniach doczekaliśmy się także oprawy w wersji fizycznej. Podczas spotkania z Wisłą Kraków na swojej trybunie zaprezentowali ją fani ŁKS-u Łódź. Teraz sektorówka zaliczyła „awans”. Z 1. Ligi przeniosła się na stadion z Ekstraklasy.
„Zakazana oprawa” trafiła na trybuny w Łodzi
Jest Chłań, jest zabawa. Górnik zasłużenie pokonuje Piasta
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Uraz pomocnika Jagiellonii! Wypadł ze składu
- Lech Poznań i obrona tytułu. Lepszej okazji może już nie być
- Polak jedną nogą poza klubem. Zastąpić może go Pululu!