De Zerbi może opuścić Olympique Marsylia

Marcin Ziółkowski

30 stycznia 2026, 12:48 • 3 min czytania 1

De Zerbi może opuścić Olympique Marsylia

Roberto De Zerbi od półtora roku jest trenerem w Olympique’u Marsylia. Już w pierwszym sezonie przywrócił zespół na ligowe podium, a także wywalczył automatyczna kwalifikację do fazy ligowej Ligi Mistrzów. W europejskich pucharach nie udało się awansować Francuzom do fazy pucharowej, a to wszystko z uwagi na słynnego już gola Anatolija Trubina. De Zerbi porażkę w Belgii uznał za wstyd, a do tego sam ma sporo wątpliwości. W klubie trwają rozmowy na temat dalszego kierunku działań.

Reklama

OM poza Ligą Mistrzów po golu… bramkarza

Cała piłkarska Europa widziała sytuację z Lizbony. Fredrik Aursnes dośrodkował piłkę w pole karne w 98. minucie meczu Benfiki z Realem Madryt i bramkarz gospodarzy, Anatolij Trubin zapewnił Portugalczykom awans do fazy play-off Ligi Mistrzów.

Jose Mourinho w fazie pucharowej po golu…. bramkarza w 98. minucie!

Reklama

Estadio da Luz wpadło w szał, tak jak i Jose Mourinho. Benfica w doliczonym czasie gry była poza europejskimi pucharami, a wspomniany Trubin… grał na czas, nie wiedząc, że Benfica powinna atakować.

Jak to się ładnie mówi – szczęście jednych jest nieszczęściem drugich. Pechowcem w tej sytuacji został zespół Olympique’u Marsylia. Klub z południowej Francji według wyliczeń Opta miał ponad 90 procent szans na awans do fazy pucharowej rozgrywek. Wydawało się więc praktycznie niemożliwym, aby wylądować poza gronem najlepszych 24 drużyn fazy ligowej.

A jednak. Gol Trubina wypchnął ich na pechowe, bo 25. miejsce. Wyniki OM w zakończonej już fazie ligowej Ligi Mistrzów wyglądały następująco:

  • 1. kolejka – Real Madryt, wyjazd – 1:2;
  • 2. kolejka – Ajax, dom – 4:0;
  • 3. kolejka – Sporting CP, wyjazd – 1:2;
  • 4. kolejka – Atalanta, dom – 0:1;
  • 5. kolejka – Newcastle, dom – 2:1;
  • 6. kolejka – Union St. Gilloise, wyjazd – 3:2;
  • 7. kolejka – Liverpool, dom – 0:3;
  • 8. kolejka – Club Brugge, wyjazd – 0:3.

Składają się na to trzy zwycięstwa i pięć porażek. Bilans bramkowy 11:14.  Benfica awansowała mając tak jak OM – dziewięć oczek i ujemny bilans bramek. Portugalczycy mieli go jednak na poziomie minus 2, a Francuzi – minus 3.

De Zerbi odejdzie? Nie można tego wykluczyć

De Zerbi w Marsylii wywalczył już wicemistrzostwo Francji, więc europejska wpadka jaką jest brak fazy pucharowej to jedyna poważna rysa w jego marsylskim CV. Głód sukcesu jest ogromny, bo na tytuł mistrza czekają w Marsylii od blisko 16 lat, a na krajowy puchar – prawie 37. Na południu wiedzą, że De Zerbi to trener z dużym potencjałem, który może dać kibicom sporo radości. Tym bardziej boli odpadnięcie w takim stylu.

Włoch po meczu powiedział na konferencji prasowej: – Jeszcze nie widziałem zawodników. To bolesna strata, trudna do zaakceptowania. Nie można zaczynać ważnego meczu w ten sposób. Musimy to zaakceptować i zrozumieć dlaczego. Jestem trenerem i to ja ponoszę główną odpowiedzialność.

Według Fabrice’a Hawkinsa oraz Foot Mercato, istnieje prawdopodobieństwo, że to koniec pracy De Zerbiego w Marsylii. Co prawda trwają dyskusje na temat przyszłości Włocha w klubie, ale według wspomnianego medium – Włoch wyraził chęć odejścia z klubu.

L’Equipe z kolei twierdzi, że De Zerbi zaprzeczył plotkom, które krążyły. Pewnym jest, że przyszłość szkoleniowca rozstrzygnie się w ciągu kilkudziesięciu najbliższych godzin.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

SOLIDARNI z Edmundssonem. Weszło czuwa w intencji skrzywdzonego

Paweł Paczul
13
SOLIDARNI z Edmundssonem. Weszło czuwa w intencji skrzywdzonego
Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
Reklama