W ostatnich dniach kibice Śląska zdecydowanie nie mają zbyt wielu powodów do optymizmu. Gdy już się wydawało, że uda się dokonać pierwszego transferu w zimowym okienku w postaci Lukasa Klemenza z GKS-u Katowice to stoper przedłużył kontrakt z klubem. Teraz WKS skierował się w stronę młodego Szkota, jednak spotkał się z konkurencją.
Na celowniku klubu z Tarczyński Arena znalazł się 21-letni Ben Stanway, występujący na zapleczu szkockiej najwyższej klasy rozgrywkowej w barwach Partick Thistle. Jak przekazał Anthony Joseph ze Sky Sport, piłkarzem interesują się także dwa zespoły z rodzimej ekstraklasy. Rozpędu tej sytuacji dodaje fakt, że pomocnikowi zostały ostatnie miesiące kontraktu.
– Aberdeen bada możliwość pozyskania pomocnika Partick Thistle, Bena Stanwaya. Dons są zainteresowani podpisaniem kontraktu przedwstępnego z 21-letnim zawodnikiem, choć nie wykluczają także złożenia oferty jeszcze w tym oknie transferowym. Muszą jednak liczyć się z konkurencją – zapytania w sprawie Stanwaya złożyły również Dundee oraz Śląsk Wrocław – przekazał dziennikarz za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.
Aberdeen are exploring a deal for Partick Thistle midfielder Ben Stanway.
The Dons are keen on a pre-contract for the 21yo, but could also make a bid in this window.
But they now face competition – with Dundee and Slask Wroclaw also making enquiries.#AberdeenFC #PTFC #DFC pic.twitter.com/CFPyRlko2A
— Anthony Joseph (@AnthonyRJoseph) January 20, 2026
Śląsk chce wzmocnić środek pola. Kandydatem Szkot
Ben Stanway praktycznie przez całą swoją karierę jest piłkarzem Partick Thistle, jednak dopiero w obecnym sezonie stał się jednym z liderów swojego zespołu, walczącego o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. 21-latek na wszystkich frontach wystąpił w sumie w 27 meczach, rozegrał ponad 1800 minut, strzelił siedem goli i zaliczył dwie asysty. Wiele wskazuje na to, że jest on dość uniwersalnym zawodnikiem, bowiem zdążył już sprawdzić się jako defensywny oraz ofensywny pomocnik, a nawet w jednym ligowym spotkaniu pełnił rolę wysuniętego napastnika.
Kontrakt Stanwaya wygasa wraz z końcem maja bieżącego roku, więc Śląsk mógłby już teraz podpisać z nim kontrakt, na mocy którego zawodnik bez odstępnego przeniósłby się do Wrocławia na początku przyszłego sezonu. Obecny klub 21-latka z pewnością nie zgodzi się, by za bezcen oddać go już w trwającym okienku transferowym, bowiem jest on jednym z najbardziej istotnych elementów drużyny, która z dorobkiem 40 punktów zajmuje drugie miejsce w stawce i jest na najlepszej drodze do wywalczenia awansu do szkockiej ekstraklasy.
Śląsk przez zawirowania związane ze zmianą właściciela nie wybrał się na planowany wcześniej obóz w Hiszpanii i wciąż nie dokonał żadnego zimowego transferu. Serafina Szotę, który przeniósł się do Arki Gdynia, miał zastąpić Lukas Klemenz, jednak stoper wybrał pozostanie w GKS-ie Katowice. Ekipa Ante Simundzy po 19 kolejkach z 30 punktami na koncie plasuje się na siódmej lokacie w tabeli 1. Ligi.
CZYTAJ WIĘCEJ O 1. LIDZE NA WESZŁO:
-
Stal Mielec pożegnała najlepszego strzelca. Ma jednak następcę
-
Duże pieniądze za piłkarza Wisły Kraków. Klub dostał ofertę [NEWS]
- Oficjalnie: Z Pogoni Szczecin do Polonii Warszawa
Fot. Newspix