Śląsk stanął w szranki o pomocnika. Ma sporą konkurencję

Mikołaj Duda

20 stycznia 2026, 16:30 • 3 min czytania 3

Śląsk stanął w szranki o pomocnika. Ma sporą konkurencję

W ostatnich dniach kibice Śląska zdecydowanie nie mają zbyt wielu powodów do optymizmu. Gdy już się wydawało, że uda się dokonać pierwszego transferu w zimowym okienku w postaci Lukasa Klemenza z GKS-u Katowice to stoper przedłużył kontrakt z klubem. Teraz WKS skierował się w stronę młodego Szkota, jednak spotkał się z konkurencją.

Reklama

Na celowniku klubu z Tarczyński Arena znalazł się 21-letni Ben Stanway, występujący na zapleczu szkockiej najwyższej klasy rozgrywkowej w barwach Partick Thistle. Jak przekazał Anthony Joseph ze Sky Sport, piłkarzem interesują się także dwa zespoły z rodzimej ekstraklasy. Rozpędu tej sytuacji dodaje fakt, że pomocnikowi zostały ostatnie miesiące kontraktu.

– Aberdeen bada możliwość pozyskania pomocnika Partick Thistle, Bena Stanwaya. Dons są zainteresowani podpisaniem kontraktu przedwstępnego z 21-letnim zawodnikiem, choć nie wykluczają także złożenia oferty jeszcze w tym oknie transferowym. Muszą jednak liczyć się z konkurencją – zapytania w sprawie Stanwaya złożyły również Dundee oraz Śląsk Wrocław – przekazał dziennikarz za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Reklama

Śląsk chce wzmocnić środek pola. Kandydatem Szkot

Ben Stanway praktycznie przez całą swoją karierę jest piłkarzem Partick Thistle, jednak dopiero w obecnym sezonie stał się jednym z liderów swojego zespołu, walczącego o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. 21-latek na wszystkich frontach wystąpił w sumie w 27 meczach, rozegrał ponad 1800 minut, strzelił siedem goli i zaliczył dwie asysty. Wiele wskazuje na to, że jest on dość uniwersalnym zawodnikiem, bowiem zdążył już sprawdzić się jako defensywny oraz ofensywny pomocnik, a nawet w jednym ligowym spotkaniu pełnił rolę wysuniętego napastnika.

Kontrakt Stanwaya wygasa wraz z końcem maja bieżącego roku, więc Śląsk mógłby już teraz podpisać z nim kontrakt, na mocy którego zawodnik bez odstępnego przeniósłby się do Wrocławia na początku przyszłego sezonu. Obecny klub 21-latka z pewnością nie zgodzi się, by za bezcen oddać go już w trwającym okienku transferowym, bowiem jest on jednym z najbardziej istotnych elementów drużyny, która z dorobkiem 40 punktów zajmuje drugie miejsce w stawce i jest na najlepszej drodze do wywalczenia awansu do szkockiej ekstraklasy.

Śląsk przez zawirowania związane ze zmianą właściciela nie wybrał się na planowany wcześniej obóz w Hiszpanii i wciąż nie dokonał żadnego zimowego transferu. Serafina Szotę, który przeniósł się do Arki Gdynia, miał zastąpić Lukas Klemenz, jednak stoper wybrał pozostanie w GKS-ie Katowice. Ekipa Ante Simundzy po 19 kolejkach z 30 punktami na koncie plasuje się na siódmej lokacie w tabeli 1. Ligi.

CZYTAJ WIĘCEJ O 1. LIDZE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama