Widzew Łódź kontynuuje poszukiwania wzmocnień przed rozpoczęciem rundy wiosennej Ekstraklasy. Po pozyskaniu czterech nowych zawodników polski klub skierował swój wzrok na Hiszpanię. Jego zainteresowanie wzbudził Carlos Isaac, prawy obrońca z przeszłością w Atletico Madryt.
Widzew z kolejnym transferem?
Łodzianie tej zimy nie próżnują. W bieżącym oknie transferowym do klubu trafili już Osman Bukari, Christopher Cheng, Bartłomiej Drągowski oraz Lukas Lerager. Włodarze klubu nie zamierzają jednak na tym poprzestać i ciągle szukają kolejnych opcji na wzmocnienie drużyny. Jak podaje Diario Cordoba, tym razem na celowniku Widzewa znalazł się Carlos Isaac.
Kontrakt 27-letniego prawego obrońcy z Cordobą CF wygasa w czerwcu tego roku, ale Widzew chciałby pozyskać zawodnika już teraz. Próbowano negocjować warunki transferu, jednak hiszpański klub nie jest zainteresowany sprzedażą. Celem Cordoby na ten sezon jest awans do LaLiga i Isaac ma pomóc w jego osiągnięciu.
Hiszpanie mają problemy kadrowe w obronie i nie chcą osłabiać się przed drugą fazą sezonu. Dlatego odmawiają również innym klubom, w tym Realowi Oviedo, który zabiegał o sprowadzenie innego obrońcy, Jacobo Gonzaleza.
Tutaj historia mogłaby się zakończyć i sprowadzić do tego, że Widzew albo dogada się z piłkarzem, który dołączy do klubu latem, albo poszuka kogoś innego. Wszystko jednak zmienia klauzula odstępnego zapisana w kontrakcie 27-latka.
Działacze Cordoby zapewne nie spodziewali się, że ktokolwiek zdecyduje się ją aktywować – tym bardziej, że Diario Cordoba informuje o kwocie z sześcioma zerami. Przypominamy, mowa o zawodniku, któremu latem kończy się kontrakt.
Widzew w trwającym oknie transferowym pobił już rekord Ekstraklasy i na tym nie zamierza poprzestać. Ku zaskoczeniu Hiszpanów, łódzki klub wyraził gotowość do aktywowania klauzuli.
Dobra, dobra, a kim jest ten Carlos Isaac?
To mierzący 184 cm prawy obrońca, który pierwsze kroki w seniorskiej piłce stawiał w Atletico Madryt. Grał głównie w rezerwach, ale ma również na koncie dwa występy w LaLiga. W sezonie 2017/18 rozegrał 64 minuty przeciwko Deportivo La Coruna, a w następnej kampanii zagrał cały mecz przeciwko Huesce.
Swoją drogą, skład Atletico wyglądał wówczas naprawdę imponująco.

Fot. Transfermarkt
W 2020 roku opuścił Madryt i przeniósł się do Deportivo Alaves. Od tamtej pory rozpoczęła się jego wędrówka po klubach. Był wypożyczany do Albacete, a także Realu Oviedo, następnie przeniósł się do portugalskiej Vizeli, po czym wrócił do Albacete.
Od sierpnia 2024 roku jest zawodnikiem Cordoby. Tam z miejsca stał się kluczową postacią. W trwającym sezonie rozegrał 17 meczów, w których zdobył bramkę i zanotował dwie asysty. Łącznie w drugiej lidze hiszpańskiej wystąpił w 137 spotkaniach, a w CV ma również mecze w portugalskiej ekstraklasie, Lidze Młodzieżowej UEFA i, jak wcześniej wspomnieliśmy, w LaLiga.
Fot. Newspix