Kłopoty Cracovii: gwiazda chce odejść, Elsner wątpi w projekt? [NEWS]

Paweł Paczul

14 stycznia 2026, 13:41 • 2 min czytania 23

W Cracovii tlą się poważne problemy. Czy Filip Stojilković, gwiazda Pasów, zmieni klub w tym okienku? Pojawiła się oferta z Pisy, zespołu Serie A, ale Cracovia ją odrzuciła, żądając bardzo dużych pieniędzy.

Kłopoty Cracovii: gwiazda chce odejść, Elsner wątpi w projekt? [NEWS]
Reklama

Jako pierwszy napisał o tym dziś Lorenzo Lepore, precyzując, że włoski klub zaproponował dwa miliony euro, natomiast my możemy wam przedstawić kolejne dokładne sumy i szczegóły całej sprawy.

Ekstraklasa. Filip Stojilković odejdzie z Cracovii? Zależy mu na transferze

Mianowicie – Cracovia chce za Stojilkovicia aż pięć milionów euro. To nie jest realna kwota dla Pisy, Włosi na pewno tyle nie zapłacą. Jak słyszymy, wrócą z kolejną propozycją, ale najpewniej wyniesie ona 2,5 miliona euro plus bonusy. Pytanie, czy Cracovia się ugnie, bo Stojilković bardzo chce odejść. I nie to, że myśli, że rozważa, zastanawia się. Nie – on na tę Serie A bardzo się napalił i wyraźnie dał do zrozumienia, że właśnie tam chce kontynuować swoją karierę.

Reklama

Owszem, jego kontrakt z Pasami wygasa dopiero w czerwcu 2028 roku, niemniej klasycznie: z niewolnika nie będzie pracownika. A przy ewentualnych 2,5 miliona Cracovia i tak miałaby sporą przebitkę, bo Stojilković trafiał do klubu za 300 tysięcy euro.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

 

Cracovia ma kłopoty. Luka Elsner wątpi w projekt?

Jest też inny temat o którym trzeba powiedzieć, mianowicie atmosfera w klubie ostatnimi czasy nie jest najlepsza. Według naszych ustaleń nowy właściciel, Robert Platek, nie jest specjalnie responsywny i niektórzy w klubie mają poczucie, że nie do końca wiadomo, w którą stronę ten projekt w ogóle pójdzie. Choćby pieniędzy na transfery w tym okienku jest mało, by nie powiedzieć gorzej.

Co więcej – cała sytuacja coraz mniej podoba się Luce Elsnerowi, który – znów bądźmy delikatni – myśli nad swoją przyszłością.

WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

Fot. Newspix

23 komentarzy

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama