Lech Poznań wydał fortunę na obóz w ZEA? Nowe fakty [NEWS]

Szymon Janczyk

13 stycznia 2026, 21:14 • 2 min czytania 8

Mistrz Polski postanowił, że tytuł uczci zgrupowaniem w luksusowych warunkach. Lech Poznań poleciał na zimowisko do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, bo drużynie obiecano to po zdobyciu korony na krajowym podwórku. Ile kosztuje obóz w Abu Zabi?

Lech Poznań wydał fortunę na obóz w ZEA? Nowe fakty [NEWS]
Reklama

Kilka dni temu w mediach – konkretnie na portalu KKSLech.com – pojawiła się informacja, że Lech Poznań wydał fortunę na zgrupowanie w Abu Zabi. Wyjazd do Zjednoczonych Emiratów Arabskich miał kosztował mistrza Polski cztery miliony euro. Okazuje się jednak, że to kwota, która jest znacznie zawyżona.

Transfery, sparingi, przyszłość. Niels Frederiksen odpowiada

Reklama

Ekstraklasa. Ile Lech Poznań wydał na obóz w Abu Zabi?

Można powiedzieć, że dla Lecha Poznań zimowe obozy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to tradycyjna nagroda za mistrzostwo Polski. Klub z Wielkopolski po poprzednim triumfie w Ekstraklasie poleciał do Dubaju. Tym razem natomiast udał się do Abu Zabi. Zmiana lokalizacji zgrupowania wiązała się właśnie z kosztem całej ekspedycji. Dubaj oferował zbliżone warunki do Abu Zabi, lecz był przy tym znacznie droższy. Lech postawił więc na tańszą i wciąż bardzo dobrą opcję.

Według informacji Weszło mistrz Polski zapłacił za obóz w ZEA ok. 400 tysięcy euro. Adrian Gałuszka, rzecznik prasowy Lecha, powiedział właśnie w programie „Liga Minus”, że było to nawet jeszcze troszeczkę mniej. 

To kwota, którą czołowe kluby Ekstraklasy płacą za organizację zgrupowania w Turcji. Mniej więcej tyle kosztował Raków Częstochowa tegoroczny wypad do topowego hotelu w Belek, podobne pieniądze Raków płacił zresztą za obóz w hiszpańskiej Marbelli, gdzie rok temu szykował się do walki z Lechem o tytuł.

Dla Lecha istotne było jednak nie tylko nagrodzenie piłkarzy za sukces, ale i warunki do pracy. Poznaniacy przed rokiem zimowali w Turcji i choć nie narzekali, to jednak Bliski Wschód dawał większą pewność co do pogody. Niels Frederiksen prosił także, żeby zimowe zgrupowanie było dłuższe niż to z sezonu mistrzowskiego, bo wówczas zabrakło mu czasu na część pracy, którą zaplanował.

CZYTAJ WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Przemysław Szyszka/Lech Poznań

8 komentarzy

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama