Brighton z prezentem na Nowy Rok. Odkupienie bohatera kibiców

redakcja

Autor:redakcja

01 stycznia 2026, 12:44 • 3 min czytania 0

Reklama
Brighton z prezentem na Nowy Rok. Odkupienie bohatera kibiców

Zawsze to miło, kiedy bohater kibiców wraca na stare śmieci. Taka sytuacja wydarzyła się właśnie w Brighton. Można powiedzieć nawet, że ikona ostatnich lat ponownie założy koszulkę Mew. 

Pascal Gross to piłkarz niedoceniany wśród mainstreamu, ale przez lata to on był mózgiem odważnie grającego Brighton i dyrygował w środku pola. Ma świetny zmysł do stwarzania sytuacji podbramkowych. Jeśli weźmiemy przykładowo taką statystykę z sezonu 2023/24, to Niemiec w Premier League wykreował 103 takie szanse i zajął pod tym względem drugie miejsce. Wyprzedził go tylko Bruno Fernandes. Swoje robi wykonywanie stałych fragmentów, ale to też wiele sytuacji stworzonych w ataku pozycyjnym. Przodował bowiem w pewnym momencie w Anglii w podaniach posłanych do przodu.

Reklama

Zdobył cztery bramki i zanotował aż dziesięć ligowych asyst w swoim – wydawało się wtedy – ostatnim sezonie w barwach Mew i odszedł do Borussii Dortmund.

Pascal Gross wraca na stare śmieci

Brighton zaserwowało kibicom niespodziankę, bo Niemiec jest tu wyjątkowo ceniony i uwielbiany. Rozegrał 261 spotkań dla Mew i na tym się nie skończy. Jak informuje Fabrizio Romano, klub osiągnął porozumienie w sprawie ponownego zakontraktowania Pascala Grossa z Borussii Dortmund.

Reklama

Zawarcie umowy to raczej formalność, bo uzależnione jest od wyników badań lekarskich. BVB wyraziło zgodę na wyjazd 34-letniego Grossa do Anglii w celu sfinalizowania transferu. Kwota odstępnego wynosi nieco ok. 1,7 mln funtów, a dodatkowy milion euro może zostać przeznaczony na premię. Umowa pomocnika obowiązywała tylko do końca tego sezonu, bo podpisał w 2024 roku dwuletni kontrakt. O ile w pierwszym roku pełnił ważną rolę i dopisał na swoje konto aż 10 asyst w Bundeslidze, o tyle teraz znaczy zdecydowanie mniej.

Reklama

Gross w Lidze Mistrzów zagrał tylko w trzech spotkaniach na sześć możliwych i to tylko 40 minut. Niko Kovac coraz częściej sadza go na ławce, a w trzech meczach z rzędu w Bundeslidze, pomiędzy listopadem a grudniem, nie wpuścił go nawet na minutę. W środku pola jest zresztą duża konkurencja – Felix Nmecha ma pewny plac, grają też Marcel Sabitzer, Jobe Bellingham i Julian Brandt oraz kupiony z Chelsea Carney Chukwuemeka. Prawie wszyscy (oprócz Chukwuemeki) mają więcej minut na koncie od 34-letniego Grossa.

Pomocnik wraca więc do miejsca, które doskonale zna. Był czasami rzucany po różnych pozycjach. Grał na prawej i lewej obronie, na obu skrzydłach i w środku pomocy. Był nawet najlepszym strzelcem Brighton w historii Premier League, dopóki nie wyprzedził go Danny Welbeck. Gdy miał już 32 lata, to dopiero po raz pierwszy dostąpił zaszczytu występu w narodowych barwach.

Zapewne wykonuje ten krok, by dać sobie szansę na powołanie na mundial. Jeszcze w 2025 roku grał w reprezentacji, choćby w Lidze Narodów, ale na dwa ostatnie zgrupowania już powołań nie otrzymał.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:

0 komentarzy

Najnowsze

La Liga

Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Jan Broda
11
Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Piłka nożna

La Liga

Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Jan Broda
11
Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico