Manchester City złamał przepisy Premier League. Zapłaci ponad milion funtów kary

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

20 czerwca 2025, 12:24 • 2 min czytania 10

Manchester City złamał przepisy Premier League. Zapłaci ponad milion funtów kary

Manchester City został ukarany za opóźnianie rozpoczęcia i wznowienia meczów Premier League rozegranych w okresie od października do lutego. Łączna kara nałożona na angielski klub przez władze ligi przekroczy milion funtów.

Reklama

Sprawa dotyczy dziewięciu meczów z ubiegłego sezonu. Klub przyznał się do winy i zaakceptował sankcję.

Manchester City ukarany za złamanie przepisów ligi. Zapłaci ponad milion funtów

Premier League i Manchester City FC zawarły porozumienie sankcyjne po tym, jak klub przyznał się do złamania zasady Premier League L.33 dotyczącej obowiązków związanych z rozpoczęciem i wznowieniem meczu. Naruszenia miały miejsce w dziewięciu meczach Premier League w sezonie 2024/25 – przekazała Premier League w oficjalnym komunikacie.

Reklama

Wznowienia rozgrywek pomagają zapewnić, że organizacja rozgrywek odbywa się na najwyższym możliwym profesjonalnym poziomie i daje pewność kibicom i uczestniczącym klubom. Zapewnia również, że transmisja każdego meczu Premier League odbywa się zgodnie z harmonogramem – podkreślili przedstawiciele ligi.

Najdłuższe opóźnienie wyniosło dwie minuty i 24 sekundy. Miało to miejsce przed rozpoczęciem drugiej połowy meczu pomiędzy Manchesterem City a Manchesterem United na Old Trafford w grudniu ubiegłego roku.

W ubiegłym roku Manchester City również został ukarany z tego samego powodu. Wówczas łączna kwota sankcji przekroczyła dwa miliony funtów za ośmiokrotne złamanie przepisów w sezonie 2022/2023 i czternastokrotne w sezonie 2023/2024.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

10 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama