Inter Miami lepszy od drużyny z Europy! Messi z pięknym golem [WIDEO]

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

19 czerwca 2025, 22:58 • 2 min czytania 23

Reklama
Inter Miami lepszy od drużyny z Europy! Messi z pięknym golem [WIDEO]

Rozkręcają nam się te Klubowe Mistrzostwa Świata, w których mamy w końcu okazję obejrzeć rywalizację drużyn ze wszystkich kontynentów. Choć to europejskie ekipy są podczas turnieju faworytami w niemal każdym kolejnym meczu, to, jak widać, niespodzianki są możliwe. Dziś Inter Miami okazał się lepszy od portugalskiego Porto, a o efekty specjalne zadbał Leo Messi.

Reklama

Wcześniej dochodziło już zresztą do podobnych sensacji. Inter, ten z Mediolanu, zremisował 1:1 z Monterrey, a Real Madryt zawiódł w starciu z Al-Hilal i też wywalczył tylko jedno oczko. Dziś Porto poszło jednak krok dalej i swój mecz z drużyną spoza Starego Kontynentu przegrało. Udział w tej niespodziance miał zresztą Leo Messi, który w Miami dorabia sobie do emerytury.

Inter Miami – FC Porto 2:1. Messi załadował z rzutu wolnego

Co tu dużo mówić – zrobił im robotę. Niewielki Argentyńczyk przy stanie 1:1 zasadził takiego gola z rzutu wolnego, że nic tylko oglądać go teraz godzinami z odtworzenia. Wcześniej Inter musiał jednak wrócić do meczu, w czym pomógł z kolei Telasco Segovia. Do przerwy mecz układał się amerykańskiemu zespołowi raczej średnio, ale po zmianie stron – wszystko wyszło im tak, jak chcieli.

Reklama

A chcieli przede wszystkim zgarnąć trzy punkty i pokazać, że nie taka ta Europa straszna, jak ją malują. Udało się, choć rywal nie był tym z absolutnie najwyższej półki i można śmiało uznać, że większym wyczynem jest choćby ten wspomniany remis Al-Hilal.

Cóż jednak Saudom po punkcie, skoro Inter zgarnia ich aż trzy? Tym samym Messi i spółka meldują się na drugim miejscu w grupie A i mają tyle samo punktów co pierwsza ekipa Palmeiras. Brazylijczycy jeszcze nie stracili w tym turnieju gola, a to właśnie z nimi Inter Miami zagra w trzeciej, ostatniej kolejce fazy grupowej.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O KLUBOWYCH MISTRZOSTWACH ŚWIATA NA WESZŁO:

Fot. Newspix

23 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
17
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Inne reprezentacje

Reklama