Wygraliśmy 2:0 z Mołdawią w meczu towarzyskim, ale trudno być optymistą po tym spotkaniu. Zobaczyliśmy kadrę męcząca się z piłką przy nodze, bez polotu, bez fajnych pomysłów. Gdyby nie Kamil Grosicki, byłby to mecz, do którego nie warto było zasiadać. Co na to Michał Probierz?
Selekcjoner kadry ma swoje przemyślenia. Na konferencji po meczu powiedział: – Po raz kolejny nie wykorzystujemy sytuacji i to jest najgorsze. Ten mecz mógł być spokojny, mogliśmy mieć 2-3 bramki, a sami sobie wprowadziliśmy nerwówkę. Wiedzieliśmy, że będziemy wyglądali gorzej fizycznie, ale wszystko po to, aby lepiej było w kolejnym meczu. Spotkanie z Finlandią jest dla nas bardzo istotne.
Michał Probierz po meczu z Mołdawią. Są kontuzje!
Probierz odsłonił też kulisy dotyczące zejścia dwóch piłkarzy: – Nie tak wyobrażaliśmy sobie zmiany. Jan Bednarek i Sebastian Szymański mieli nie schodzić, chcieliśmy dokonać zmian w środku pola i zdjąć Jakuba Modera. Chcieliśmy też oszczędzić Nicolę Zalewskiego i Matty’ego Casha. Miejmy nadzieję, że zagrają z Finlandią [Szymański i Bednarek. Jest to martwiące, ale wierzę w sztab medyczny, który zawsze stawiał wszystkich na nogi.
Selekcjoner został też zapytany o Kamila Grosickiego. Tę kwestię spuentował zwięźle: – Miał sytuację i szkoda, że nie zdobył bramki. Gratuluję mu dobrej kariery, to też przykład dla innych. Życzę mu powodzenia.
WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI NA WESZŁO:
- Sukces Probierza. Po dwóch latach pracy zemścił się na Mołdawii
- Grosicki najlepszy w pożegnaniu z kadrą. Walukiewicz z fatalną zmianą [NOTY]
- Grosicki po raz ostatni. I będzie nam go brakować
- Po co nam sparing z ogórkami? Czasem się przydaje
- Lewandowski wyjaśnił kulisy swojej decyzji. “Oprócz zmęczenia fizycznego jest też mentalne”
- Paweł Dawidowicz. Ekspert od udawania na straży honoru kadry!
Fot. Newspix