Dramatu nie było, rewelacji też. Polacy poprawni w Lake Placid

Błażej Gołębiewski

09 lutego 2025, 18:20 • 3 min czytania 1

Reklama
Dramatu nie było, rewelacji też. Polacy poprawni w Lake Placid

Na półmetku dzisiejszej rywalizacji w Lake Placid mieliśmy spore powody do radości, wszak w finałowej serii znalazł się komplet Biało-Czerwonych. Najlepszy z nich – Paweł Wąsek – tracił nieco ponad 3 punkty do lidera konkursu, co jeszcze bardziej rozbudziło apetyty polskich kibiców. Ostatecznie jednak większość podopiecznych Thomasa Thurnbichlera skończyła poza czołową dziesiątką, ale mimo wszystko były to nie najgorsze zawody w ich wykonaniu.

Reklama

Niedzielne zmagania indywidualne w Lake Placid poprzedziły dobre wieści z Kranja. Maciej Kot wygrał bowiem rywalizację w Pucharze Kontynentalnym, dorzucając do swojego dorobku piąty taki triumf w karierze. Skoki na odległość 106 i 110 metrów dały zwycięstwo Polakowi, który znalazł się nad drugim Manuelem Fettnerem i trzecim Fredrikiem Villumstadem. I liczyliśmy, że równie dobrze poradzą sobie dziś w USA nasi czołowi skoczkowie. 

Choć nie do końca mieliśmy ku temu powody. Sobotnie zawody nie były bowiem udane dla podopiecznych Thomasa Thurnbichlera: w finałowej serii znalazło się ich tylko trzech. Ostatecznie Paweł Wąsek był jedenasty, 20. miejsce przypadło Dawidowi Kubackiemu, a 25. lokatę zajął Aleksander Zniszczoł. Trudno więc mówić o szczególnie dobrym występie Biało-Czerwonych, zwłaszcza dokładając do tego wyniki Piotra Żyły i Jakuba Wolnego – pierwszy z nich był 40., a drugi 44. 

Dziś jednak w Lake Placid to właśnie ta dwójka rozpoczęła pierwszą serię w świetnym stylu. Najpierw prowadzenie w konkursie objął Żyła po skoku na 123 metry, a chwilę później mieliśmy dwóch Polaków na czele stawki po o metr dalszym locie Wolnego. Bez problemu poradził sobie w powietrzu także Olek Zniszczoł, notując 125.5 m. Nie zawiódł oczywiście Paweł Wąsek (124.5 m) i jedynym, o którego awans do finałowej serii mogliśmy chwilę drżeć, był Dawid Kubacki (119.5 m). Ale ostatecznie wszyscy Polacy weszli do drugiego etapu rywalizacji w Lake Placid, co zdecydowanie było sporym powodem do radości.

Reklama

Nadzieje rozbudził w szczególności Wąsek, bo na półmetku tracił do miejsca na podium 2.1 pkt, a do lidera, Jana Hoerla, zaledwie 3.3 pkt. W oczekiwaniu na jego próbę mogliśmy oglądać resztę zawodników Thurnbichlera, którzy radzili sobie dobrze. Trio Żyła, Wolny i Zniszczoł wylądowało niemal w tym samym miejscu – zaliczając kolejno 125, 124.5 i 124 m. To zapewniło im dobre lokaty na koniec niedzielnych zmagań w Lake Placid. Kuba ostatecznie znalazł się na 13. lokacie, Olek był 17., a Piotrek uplasował się tuż za nim. Kubacki? 118.5 m w finałowej serii dało mu minimalny awans, bo na 29. pozycję. 

Nerwowo zrobiło się przed skokiem Wąska. Polak długo oczekiwał na belce na poprawę warunków. I to chyba trochę wytrąciło go z rytmu, bo Pawłowi zabrakło nieco odległości – 125 metrów finalnie zapewniło mu pierwszą dziesiątkę konkursu, a konkretnie 9. miejsce. Po przeciągającej się końcówce zawodów zwyciężył lider Pucharu Świata, Daniel Tschofenig. Austriak w finałowej serii oddał fenomenalny i zarazem gwarantujący mu triumf skok na 132.5 m. Drugi był Jan Hoerl, a podium uzupełnił Anze Lanisek.

Fot. Newspix

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O SKOKACH:

1 komentarz
Błażej Gołębiewski

Uwielbia boks, choć ostatni raz na poważnie bił się w podstawówce (i wygrał!). Pisanie o inseminacji krów i maszynach CNC zamienił na dziennikarstwo, co było jego marzeniem od czasów studenckich. Kiedyś notorycznie wyżywał się na gokartach, ale w samochodzie przestrzega przepisów, będąc nudziarzem za kierownicą. Zachował jednak miłość do sportów motorowych, a największą słabość ma do ich królowej – Formuły 1. Kocha też Real Madryt, mimo że pierwszą koszulką piłkarską, którą przywdział w życiu, był trykot Borussii Dortmund z Matthiasem Sammerem na plecach.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
12
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Polecane

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
12
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”