Crystal Palace pokonało na Old Trafford 2:0 Manchester United i to nie jest jedyna zła wiadomość dla Rubena Amorima. W trakcie spotkania poważny uraz złapał Lisandro Martinez. Argentyński obrońca został ściągnięty na noszach, a opuszczając boisko, zalał się łzami.
Manchester United jest niekończącym się pasmem dramatów i nieszczęść. Dziś Czerwone Diabły przegrały siódmy z ostatnich jedenastu meczów w Premier League. Kibice mogli zapomnieć co to znaczy wygrać dwa spotkania ligowe z rzędu, ponieważ w tym sezonie po wygranej zawsze przychodzi klęska.
Jakby problemów było mało, dziś ciężką kontuzję złapał podstawowy stoper Lisandro Martinez. W 82. minucie meczu upadł niefortunnie na murawę po tym, jak toczył bezpośredni pojedynek z Ismailą Sarrem. Sam Ruben Amorim stwierdził, że uraz jest poważny.
– Uważam, że sytuacja jest poważna. To nie tylko świetny piłkarz, ale i silna postać w naszej szatni. Czuł, że stało się coś niedobrego, a kiedy jesteś piłkarzem, to zawsze wiesz, kiedy masz do czynienia z ciężkim urazem. Zrobimy wszystko, aby mu pomóc – ocenił Ruben Amorim na pomeczowej konferencji prasowej.
Lisandro Martinez to piłkarz ze sporym potencjałem, jednak nie po raz pierwszy zdrowie odmawia mu posłuszeństwa. Argentyńczyk dołączył do Manchesteru United latem 2022 roku i od tego czasu opuścił 56 spotkań z powodu kontuzji.
Obecnie Manchester United plasuje się na 13. miejscu w Premier League i traci aż 11 punktów do miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach.
Lisandro Martinez was in tears.
Get well soon, Licha. 💔 pic.twitter.com/bUNiKnbv6d
— UF (@UtdFaithfuls) February 2, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Łatwo nie będzie, ale jest promyk nadziei. Sprawdzamy, co może czekać Zalewskiego w Interze
- “Lewy” z golem, a Barcelona z meczem imienia 1:0 Marka Papszuna
- Radomiak ma szczęście, że Jagiellonia mu odpuściła, bo mogło się skończyć 10:0
Fot. Newspix