Vinagre zdradza plany na przyszłość. „Inicjatywa jest po stronie Legii”

Mikołaj Wawrzyniak

Opracowanie:Mikołaj Wawrzyniak

11 listopada 2024, 12:42 • 3 min czytania

Reklama
Vinagre zdradza plany na przyszłość. „Inicjatywa jest po stronie Legii”

Legia została wczoraj zdeklasowana przez Lecha w hicie 15. kolejki Ekstraklasy. Warszawiacy ulegli Kolejorzowi w Poznaniu aż 2:5. Głos po meczu zabrał m.in. defensor Wojskowych, Ruben Vinagre. W rozmowie dla Canal + Sport Portugalczyk ocenił przebieg spotkania, jak i odniósł się do swojej przyszłości w stołecznym klubie.

Reklama

Pierwsza połowa klasyku była dość wyrównana. Na gole Gholizadeha i Kozubala odpowiedzieli Gual oraz Augustyniak. W drugiej części gry Kolejorz zagrał prawdziwy koncert i zdeklasował ekipę przyjezdnych. Do siatki Kobylaka trafiali Ishak oraz dwukrotnie Sousa.

Opinią po spotkaniu podzielił się gracz Legionistów, Ruben Vinagre. – Trudno o takim meczu coś powiedzieć. To było atrakcyjne starcie dla kibiców, padło wiele bramek. Dla nas jest to niekorzystny rezultat, który idzie w świat. Byliśmy słabszą drużyną, ale nie zasłużyliśmy na tak wielką porażkę. Lech nas zdominował. Jednak nawet w drugiej połowie mieliśmy swoje szanse w drugiej połowie, lecz oni dobrze radzili sobie w kontratakach. Straciliśmy trochę energii. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie. Cóż, do roboty – mówił przed kamerami Canal + Sport Portugalczyk.

Reklama

25 latek odniósł się również do swojej przyszłości w stołecznej drużynie. – Nie mam pojęcia, czy zostanę w Warszawie na stałe i co wydarzy się w przyszłym sezonie. Teraz inicjatywa jest po stronie Legii. Ja sam do maja postaram się zrobić wszystko, co mogę, by pomóc klubowi osiągnąć nasze cele.

Vinagre zdradził, co go przekonało o przenosinach do Warszawy. – Latem byłem o krok od podpisania umowy z inną ekipą, ale trener Feio opowiedział mi o projekcie, w który uwierzyłem. Zaznaczył, jak wielkim klubem jest Legia. Od razu mnie przekonał. Pokazał, co chce osiągnąć i w jakim stylu grać – przyznał. Obrońca podkreślił też, że dobrze czuje się w warszawskim zespole. – Obecnie gram na swojej ulubionej pozycji. Trenerzy ustawiają mnie tam, gdzie czuję się najlepiej. Dzięki temu mam dużo swobody na boisku i cieszę się z gry.

Wypożyczenie 25-latka ze Sportingu wygasa w czerwcu 2025. Vinagre w barwach Legii rozegrał dotychczas 23 spotkania, w których zanotował osiem asyst. W większości meczów zbierał za swoją grę pochlebne recenzje.

Wojskowi pozostali na piątej lokacie w tabeli Ekstraklasy, ze stratą już dziewięciu punktów do Kolejorza. Po przerwie na kadrę podejmą u siebie Cracovię.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Mikołaj Wawrzyniak

Złośliwi powiedzą, że to brak talentu uniemożliwił mu występy na piłkarskich salonach. Rzekomo zbyt często sprawdzała się słynna opinia kibica Podbeskidzia, by „grać na Wawrzyniaka, bo jest cienki”. On pozostaje jednak przy tezie, że Wawrzyniak w polskiej piłce może być tylko jeden i nie śmiał odbierać tego zaszczytnego miana Panu Jakubowi. Kibicowsko najbliżej mu do Lecha Poznań, ale jest koneserem całej naszej kochanej Ekstraklasy do tego stopnia, że potrafi odróżnić Bergiera od Bejgera. Od czasów trenera Rijkaarda lubi napawać się grą Barcelony, choć z nią bywało różnie. W wolnych chwilach często sięga po kryminały, zwłaszcza niestraszny mu Mróz.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Tenis

Chwalińska w finale French Open! Piękny sen się nie kończy

Jakub Radomski
0
Chwalińska w finale French Open! Piękny sen się nie kończy

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lechia dalej nie uznaje spadku. Wykluczyła z obrad… Wieczystą!

Jan Broda
33
Lechia dalej nie uznaje spadku. Wykluczyła z obrad… Wieczystą!