Wojciech Szczęsny udzielił wywiadu katalońskiemu dziennikowi „Sport”. Golkiper wyjawił kulisy przejścia do Barcelony, a także przedstawił cele na najbliższe miesiące. Są one niezwykle ambitne i działające na wyobraźnię. Znamy go wszyscy bardzo dobrze i wiemy, że takie słowa wypowiedziane przez polskiego bramkarza nie mają prawa dziwić.
Wojciech Szczęsny oficjalnie dołączył do Barcelony w ubiegłym tygodniu. W katalońskich mediach mówi się o tym, że Polak może zadebiutować w meczu przeciwko Sevilli, który odbędzie się 20 października. Teraz ciężko trenuje on w swoim klubie, a jego zajęciom przygląda się Hansi Flick. Przerwa reprezentacyjna to także czas na wywiady. W rozmowie ze „Sportem” nowy bramkarz Barcelony przyznał m.in., że w życiu są ważniejsze rzeczy niż bycie szczęśliwym.
ℹ️🔵🔴
Wociech Szczesny nos atendió hoy para contarnos la montaña rusa de emociones vivida en las últimas semanas.
“Estaba contento con mi retirada, pero estar contento no es suficiente en la vida. Es cómodo, pero cuando sientes el desafío…”
📸 @VALENRICH 👇 https://t.co/byjsKmWtiI pic.twitter.com/DFby5v08l2
— Toni Juanmartí (@tjuanmarti) October 9, 2024
„Bycie szczęśliwym nie wystarcza”
W pierwszej części wywiadu Polak wypowiedział się na temat aspektów życiowych swojej decyzji. Jak widać poczucie wyzwania, a także zrobienia czegoś niezwykłego potrafi być silniejsze niż wygoda.
– Byłem bardzo zadowolony z mojej emerytury, dlatego nie zdecydowałbym się na przyjęcie żadnej innej oferty. Byłem szczęśliwy, ale bycie szczęśliwym nie wystarczy w życiu. To dobre i wygodne, ale kiedy łapiesz poczucie wyzwania, kiedy czujesz, że chcesz zmusić się do zrobienia czegoś niezwykłego, czegoś, co ludzie zapamiętają, to wtedy motywacja zawsze wygrywa. Nie mogłem podjąć innej decyzji. Nie spodziewałem się tego, że ofertę złoży mi sama FC Barcelona – wyjaśnił Szczęsny.
W dalszej części rozmowy golkiper skupił się na Juventusie. Szczęsny przyznał, że nie skusiłby się na reprezentowanie mniejszego klubu niż „Stara Dama”.
– Reprezentowanie Juventusu było dla mnie ogromnym zaszczytem i przywilejem. To niesamowity klub z fantastyczną społecznością. Kiedy zdecydowałem się na zakończenie gry w „Starej Damie”, nie mogła mnie zmotywować nowa przygoda w „normalnym” klubie. Musiałem wiedzieć, że jest to większe wyzwanie od Juventusu, a nie ma ich zbyt wielu. Dlatego nie udawałem, że mogę się zmotywować w innym miejscu. Wolałem wrócić do domu i spędzić więcej czasu z rodziną. Właśnie wtedy pojawiła się Barca – przyznał Polak.
Marzenie o Lidze Mistrzów
Jednym z największych niespełnionych marzeń Wojciecha Szczęsnego jest wygranie Ligi Mistrzów, co przyznał w wywiadzie dla „Eleven Sports”. Po przejściu do Barcelony wierzy, że może tego dokonać. Podopieczni Hansiego Flicka świetnie rozpoczęli nowy sezon i niewykluczone, że w najbardziej prestiżowych rozgrywkach w Europie zaprezentują się z lepszej strony niż w ostatnich latach.
– Mogę mieć marzenia. Wiem, że triumf w Lidze Mistrzów byłby idealnym zakończeniem kariery. Mieć swój „last dance”, wygrywając Champions League, byłoby spełnieniem moich marzeń Nie jest prawdą stwierdzenie, że przychodzę tutaj bez żadnej presji, ponieważ mam bardzo duże oczekiwania. Jeśli już zdecydowałem się na powrót, to tylko po to, aby zdobywać tytuły z Barceloną i to największe tytuły. Albo tego dokonamy, albo poniosę porażkę. Nie biorę pod uwagę innej opcji – podsumował nowy bramkarz FC Barcelony.
ℹ️🔵🔴
Wociech Szczesny nos atendió hoy para contarnos la montaña rusa de emociones vivida en las últimas semanas.
“Estaba contento con mi retirada, pero estar contento no es suficiente en la vida. Es cómodo, pero cuando sientes el desafío…”
📸 @VALENRICH 👇 https://t.co/byjsKmWtiI pic.twitter.com/DFby5v08l2
— Toni Juanmartí (@tjuanmarti) October 9, 2024
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Goncalo F. ma zostać w Legii i to… zrozumiała decyzja
- Motor Lublin, Jaskółki z Gollobem, a może Byki? Top 10 drużyn w historii Ekstraligi!
- Radomiak znajdzie stopera w Niemczech? Grał w znanym klubie, przyjechał na testy
- Ravas: Odkąd zostałem tatą, jestem bardziej zrelaksowany [WYWIAD]
Fot. Newspix