Josue: W Legii pracują ludzie, których darzę szacunkiem i tacy, których szacunkiem nie darzę

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

21 września 2024, 10:50 • 2 min czytania

Reklama
Josue: W Legii pracują ludzie, których darzę szacunkiem i tacy, których szacunkiem nie darzę

Były piłkarz i kapitan Legii Warszawa, Josué udzielił wywiadu portalowi goal.pl. Portugalczyk, obecnie zawodnik Coritiby, opowiedział m.in. o tym, dlaczego wybrał przenosiny do drugiej ligi brazylijskiej, a także podzielił się opinią na temat swojego byłego klubu. 

Reklama

34-latek, choć był niekwestionowanym liderem warszawskiego zespołu, został pożegnany przez Legię z końcem poprzedniego sezonu po tym, jak wygasł jego kontrakt. Choć nie brakowało lukratywnych ofert dla Portugalczyka z krajów arabskich, ostatecznie związał się z Coritibą, występującą na drugim poziomie rozgrywkowym w Brazylii. W rozmowie z goal.pl Josué tłumaczy, dlaczego zdecydował się na taki kierunek.

– Wiadomo jak ważna jest piłka nożna dla Brazylijczyków. Ja bardzo lubię presję, lubię ją czuć, lubię, gdy są duże oczekiwania ode mnie i ludzi wokół mnie. Czy coś takiego odczuwałbym grając w kraju arabskim? Według mnie nie. Oczywiście, w Arabii Saudyjskiej też jest presja, ale powiedzmy, że w czterech największych drużynach. W innych już raczej nie. Dlatego z punktu widzenia mojego podejścia Brazylia to lepsze wyjście – wyjaśnia Portugalczyk.

Nie zabrakło również pytań o Legię Warszawa. Nie jest tajemnicą, że Josué dobrze czuł się w Polsce i był zawiedziony brakiem przedłużenia kontraktu ze stołecznym klubem. 34-letni pomocnik był ulubieńcem trybun, ale zupełnie inaczej wyglądały jego relacje z włodarzami klubu.

– W Legii pracują ludzie, których darzę szacunkiem i tacy, których takim szacunkiem nie darzę. Według mnie niektórzy pracują tam bardziej po to, aby się chwalić innym, że pracują w Legii, a w rzeczywistości ich pomoc nie jest wielka. Ale mówiąc o tym szacunku, nie chcę powiedzieć, że Legia to złe miejsce. Nie, broń Boże! Jak powiedziałem, aż do śmierci będę jej kibicem – przyznaje były reprezentant Portugalii.

Reklama

Były kapitan Legii wyraził też opinię na temat obecnego zespołu, oceniając postawę zawodników po przegranym w miniony weekend meczu z Rakowem.

– Po meczu widziałem 2-3 piłkarzy Legii, którzy szeroko się uśmiechali. Również do kamery. Powiem szczerze, że w mojej idei przywództwa, w mojej mentalności to się jednak nie mieści. Po opuszczeniu stadionu każdy może robić co chce. Ale tam, w środku, na murawie… Powiem tak: mnie porażki Legii bardzo bolały. W głowie, w sercu… I to okazywałem – stwierdził Portugalczyk.

Josué od 14 sierpnia jest zawodnikiem brazylijskiej Coritiby, która po 27 meczach zajmuje 11. miejsce w brazylijskiej Serie B.

WIĘCEJ O LEGII WARSZAWA NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
11
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
11
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”