Feio: Z pokorą przyznaję, nie stworzyliśmy nic. Wygrała drużyna lepsza

Szymon Piórek

Opracowanie:Szymon Piórek

20 września 2024, 23:58 • 2 min czytania

Reklama
Feio: Z pokorą przyznaję, nie stworzyliśmy nic. Wygrała drużyna lepsza

Po drugiej z rzędu przegranej w Ekstraklasie trener Legii Warszawa Goncalo Feio przyznał, że w starciu z Pogonią Szczecin jego ekipa zagrała słabiej. Przed tygodniem był innego zdania, choć wynik pozostawał taki sam.

Reklama

– Nie zagraliśmy tego, co chcemy. Szukaliśmy miejsca między liniami przeciwnika. Teraz nie gramy już co trzy dni. Mamy czas przygotować się do meczu. Ktoś mi powie, że tego nie widać i ja się z tym zgadzam. Muszę to z pokorą przyznać, że prócz jednej, czy dwóch sytuacji, nie stworzyliśmy nic. Rywale kapitalnie weszli w mecz i zagrali świetne pierwsze 30 minut. Dzisiaj wygrała drużyna lepsza. Gratuluję Pogoni Szczecin – powiedział Goncalo Feio, trener Legii Warszawa na konferencji pomeczowej.

Portugalczyk był w dużo bardziej stonowany niż przed tygodniem, gdy po porażce z Rakowem Częstochowa odgrażał się, że przegrała drużyna lepsza. Wynik pozostawał jednak taki sam. Legia ulegała zarówno Medalikom, jak i Pogoni Szczecin 0:1.

– Kolejny raz tracimy bramkę w sytuacji, w mojej opinii prostej do rozwiązania. Nie ujmując strzelcowi, poważna drużyna nie może tracić takich bramek. Po raz kolejny. To drugi mecz z rzędu bez strzelonego gola. Problem polega na tym, że nie jesteśmy w stanie przenieść poziomu z treningu na mecze – dodał jeszcze Feio, który po porażce z Portowcami udał się na krótką pogawędkę ze stołecznymi kibicami, odsyłając cały zespół do szatni.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Reklama

Fot. FotoPyk

Szymon Piórek

Urodzony z piłką, a przynajmniej tak mówią wszyscy w rodzinie. Wspomnienia pierwszej koszulki są dość mgliste, ale raz po raz powtarzano, że był to trykot Micheala Owena z Liverpoolu przywieziony z saksów przez stryjka. Wychowany na opowieściach taty o Leszku Piszu i drużynie Legii Warszawa z lat 80. i 90. Były trzecioligowy zawodnik Startu Działdowo, który na rzecz dziennikarstwa zrezygnował z kopania się po czole. Od 19. roku życia związany z pisaniem. Najpierw w "Przeglądzie Sportowym", a teraz w"Weszło". Fan polskiej kopanej na różnych poziomach od Ekstraklasy do B-klasy, niemieckiego futbolu, piłkarskich opowieści historycznych i ciekawostek różnej maści.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”

Mikołaj Duda
5
Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Poziom Ekstraklasy go zaskoczył. „Nie sądziłem, że będzie tak ciężko”

Braian Wilma
3
Poziom Ekstraklasy go zaskoczył. „Nie sądziłem, że będzie tak ciężko”