Siemieniec o meczu z Lechem: Kibice mogą liczyć na atrakcyjne widowisko

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

13 września 2024, 17:48 • 2 min czytania

Reklama
Siemieniec o meczu z Lechem: Kibice mogą liczyć na atrakcyjne widowisko

Przed Jagiellonią Białystok naprawdę trudne zadanie. Mistrzowie Polski już w sobotę zmierzą się z przewodzącym stawce Ekstraklasy Lechem Poznań. Trener Adrian Siemieniec zapewnia jednak, że jego piłkarze wrócą po przerwie reprezentacyjnej silniejsi niż w pierwszych kolejkach sezonu.

Reklama

Podczas konferencji prasowej szkoleniowiec Jagi przekonywał dziennikarzy, że zawodnikom udało się nabrać dystansu do ostatnich, trudnych i niezwykle intensywnych tygodni: – Przerwa, która właśnie dobiega końca, była potrzebna po tym okresie wytężonej pracy fizycznej, obciążeniu mentalnym i nowym doświadczeniu, które jest za nami – zaczął Siemieniec cytowany przez stronę oficjalną klubu z Podlasia. – Widziałem po zachowaniu zawodników, że potrzebowali odpoczynku; wyczyścili głowy przed kolejnymi maratonami, które nas czekają – przekonywał trener.

Kolejna ofiara „wirusa UEFA”. Zawodnik Jagiellonii z kontuzją [KLIKNIJ]

Wiele wskazuje na to, że w Poznaniu będziemy świadkami naprawdę ciekawego i stojącego na wysokim poziomie spotkania. Tak sugeruje tabela i forma obu drużyn. Przede wszystkim jednak forma Lecha: – Nie spodziewam się zamkniętego meczu bo obie drużyny zechcą go wygrać, a nie skupią się na tym, aby go nie przegrać. Moim zdaniem kibice mogą liczyć na atrakcyjne widowisko, ale ja chcę, abyśmy pokazali doświadczenie wyniesione z bojów z dużymi klubami – mówił podczas konferencji trener Siemieniec.

– Oczywiście, tutaj nic się nie zmieni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i potrzebujemy czasu, aby pewne rzeczy wprowadzić. Wierzę jednak, że te detale będą widoczne – dodawał szkoleniowiec.

Reklama

Lech podejmie Jagiellonię w ostatnim sobotnim spotkaniu tej kolejki Ekstraklasy. Pierwszy gwizdek sędziego Daniela Stefańskiego wybrzmi w Poznaniu o godzinie 20:15.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Narodów

Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy

AbsurDB
0
Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
2
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
2
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
18
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”