Czego dzieci oczekują od swoich rodziców? Puchar Tymbarku w Sosnowcu

Bartosz Lodko

10 maja 2024, 09:03 • 5 min czytania

Czego dzieci oczekują od swoich rodziców? Puchar Tymbarku w Sosnowcu

W czwartek zawitaliśmy na drugi dzień finałów wojewódzkich XXIV edycji Pucharu Tymbarku w Sosnowcu z zamiarem zrobienia materiału o pożądanych zachowaniach ze strony rodziców młodych zawodników i zawodniczek.

Reklama

Na obiektach AKS-u Niwka Sosnowiec spotkaliśmy m.in. „fanklub” chłopców z Jaworzna. Kilku rodziców – w zielonych barwach Zgody Byczyna, w której chłopcy występują na co dzień – w zdrowy sposób oglądało zmagania swoich dzieci.

– Rodzice wspierają dzieci na dobre i na złe. Uważam, że rodzic przede wszystkim ma być – to kluczowa kwestia. Gdy dziecko jest zmartwione i ma opuszczoną głowę, rodzic musi umieć się uśmiechnąć, pokazać kciuk w górę, podbudować dziecko samą swoją obecnością – zwraca uwagę Łukasz Nowak, trener Szkoły Podstawowej nr 20 w Jaworznie.

Reklama

Czy dzieci potrzebują wsparcia ze strony swoich najbliższych?

– Myślę, że w pierwszej kolejności rodzice powinni wierzyć w dzieci, wspierać i zapewniać im rozwój oraz być razem z nimi. Uważam, że ta obecność jest najważniejsza, dlatego dziś wzięłam urlop w pracy i jestem tutaj ze swoim dzieckiem. Dziś trzymam kciuki za Milenę, moją córkę, za to w piątek w kategorii U-8 będę trzymała kciuki za syna, który także zagra w Pucharze Tymbarku – mówi nam Agnieszka Mazurek, której dzieci reprezentowały Szkołę Podstawową w Bobrownikach.

– Jestem zdania, że dzieci w każdym wieku potrzebują wsparcia. Nie tylko w piłce nożnej, ale wszystkie młode osoby potrzebują wsparcia ze strony rodziców niezależnie od dyscypliny sportowej, jaką uprawiają – tłumaczy Damian Galeja, trener edukator Polskiego Związku Piłki Nożnej.

– Mówiąc z perspektywy rodzica oraz trenera, chciałbym, żeby rodzice wspierali, zwracali uwagę na potrzeby swoich dzieci, a przy tym wszystkim zachowywali zdrowy rozsądek – podkreślał Krzysztof Szumski, trener Mobilnej Akademii Młodych Orłów.

Na ważną kwestię zwrócił uwagę Rafał Krawiec – rodzic jednego z chłopaków reprezentujących gliwicką podstawówkę. – Staram się być niewidocznym rodzicem, chociaż nie zawsze to wychodzi – powiedział.

Wydawałoby się, że „najlepsi” rodzice to ci najgłośniejsi, bo przecież to oni najmocniej dopingują młodych zawodników oraz zawodniczki i „najmocniej” zależy im na dobrym występie swoich dzieci czy korzystnym końcowym wyniku.

W rzeczywistości nie do końca tak to wygląda…

– Myślę, że w rodzicach przyjeżdżających nie tylko na Puchar Tymbarku, ale na każdy turniej, jest mnóstwo emocji, bo po boiskach biegają ich synowie czy córki. Jednakże rodzic nie powinien okazywać tych emocji, a być bardziej osobą wspierającą. Dbającą o szukanie w tych rozgrywkach pozytywnych emocji, a do tego unikającą minusów i wskazywania błędów popełnionych przez młodych piłkarzy – uważa Damian Galeja.

JAK NIE POWINNI ZACHOWYWAĆ SIĘ RODZICE?

Czego powinni unikać rodzice? Jakie ich zachowania powinny być piętnowane?

– Sądzę, że rodzice powinni wspierać i nie powinni krytykować swoich dzieci. Nie powinni także wtrącać się w pracę trenera i cały czas być przy dziecku. Powinno im zależeć na tym, żeby zapewnić dzieciom jak najlepszy rozwój – uważa Marcin Kiełpiński, były reprezentant Polski i mistrz Polski w futsalu, który na Pucharze Tymbarku wspierał syna, Jakuba.

– Na pewno rodzic nie powinien przeszkadzać trenerowi. Myślę, że powinien wspierać dziecko oraz cieszyć się po zwycięstwie i dodawać otuchy po porażce – uważa Rafał Wita, nowy koordynator Pucharu Tymbarku w województwie śląskim, który na tym stanowisku zastąpił Henryka Bąka.

– Organizatorzy Pucharu Tymbarku podkreślali, że nie wynik dziś jest najważniejszy, a przede wszystkim dobra zabawa, chociaż oczywiście zwycięstwa „dobrze smakują” – dodał Kiełpiński.

Żeby dzieci mogły grać w piłkę nożną w szkółkach czy akademiach, rodzice bardzo często muszą poświęcić swój wolny czas.

– Jestem tutaj, żeby dopingować swoją córkę, Kamilę, w rozgrywkach Pucharu Tymbarku. Uważam, że dla dzieci robi się wszystko, żeby spełniać ich marzenia. Żeby córka mogła grać w piłkę, niekiedy muszę poświęcić własną pasję i wolny czas na koszt dzieci, ale możliwość oglądania jej w takich rozgrywkach wynagradza mi i całej rodzinie tę stratę – śmiał się Adam Gawron, którego córka reprezentowała szkołę z Katowic.

MAJA GĄSIOR ZNÓW NAJLEPSZA W PUCHARZE TYMBARKU

W czwartek obserwowaliśmy zmagania w kategorii U-10 chłopców i dziewcząt. „Bilet” na finały ogólnopolskie w Warszawie zapewniły sobie zawodniczki SP 17 Chorzów (w finale wojewódzkim pokonały 4:3 Szkołę Podstawową z Rudnika), które w stolicy będą bronić tytułu sprzed roku!

Wówczas Maja Gąsior i spółka ograły na Stadionie Narodowym Unię Grabów-Leopoldów (5:2), a Gąsior zgarnęła statuetkę dla królowej strzelczyń Pucharu Tymbarku.

Taką samą otrzymała w środę, tym razem zostając królową strzelczyń finałów wojewódzkich w kategorii U-12. Czy Mai ponownie uda się zaprowadzić swoją drużynę na Narodowy? Tego dowiemy się na początku czerwca.

Puchar Tymbarku 2024 – wyniki (woj. śląskie):

Finał U-10 dziewcząt: SP 17 Chorzów – SP Rudnik 4:3
Najlepsza strzelczyni: Paulina Bujak (SP Rudnik)

Finał U-10 chłopców: SPMS Bielsko-Biała – SPMS Bytom 3:3 (3:2 w karnych)
Najlepszy strzelec: Jakub Pawluś (SP 1 Łazy)

Finał U-12 dziewcząt: SP 17 Chorzów – MM Sport Bielsko-Biała 5:0
Najlepsza strzelczyni: Maja Gąsior (SP 17 Chorzów)

Finał U-12 chłopców: SMS Tychy – SP 1 Zabrze (2:1)
Najlepszy strzelec: Aleksander Uroda (SPSMS Katowice)

Szczecinek (woj. zachodniopomorskie), Wadowice (woj. małopolskie) czy Ośno Lubuskie (woj. lubuskie) – m.in. do tych miejscowości zawitamy w przyszłym tygodniu. Odwiedzimy także Wrześnię (woj. wielkopolskie), Świecie (woj. kujawsko-pomorskie) oraz Nowiny (woj. świętokrzyskie).

Z SOSNOWCA – BARTOSZ LODKO

WIĘCEJ O PUCHARZE TYMBARKU:

Fot. Newspix, Michał Stańczyk

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Piłka nożna

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama