Leiva: Mamy słabszą rundę, ale cały czas walczymy o mistrzostwo

Bartosz Lodko

Opracowanie:Bartosz Lodko

25 kwietnia 2024, 10:28 • 1 min czytania

Reklama
Leiva: Mamy słabszą rundę, ale cały czas walczymy o mistrzostwo

Matías Nahuel Leiva oraz Jacek Magiera wzięli udział w czwartkowej konferencji prasowej. Zawodnik Śląska Wrocław stwierdził, że mimo słabszej rundy wiosennej klub wciąż liczy się w walce o mistrzostwo Polski.

Reklama

Ruch Chorzów (D), ŁKS Łódź (W), Cracovia (D), Radomiak Radom (D) i Raków Częstochowa (W) – drużynie z Dolnego Śląska do zakończenia rozgrywek pozostało pięć spotkań, z czego cztery z zespołami walczącymi o utrzymanie w Ekstraklasie.

Aktualnie Śląsk traci cztery punkty do Jagiellonii Białystok, mimo że po pierwszej rundzie to drużyna prowadzona przez Jacka Magierę otwierała ligową tabelę.

– Myślicie na zewnątrz, że jest źle, a my cały czas liczymy się w walce o tytuł. Mieliśmy bardzo dobrą pierwszą rundę, druga może jest średnia, natomiast cały czas walczymy o mistrzostwo Polski. Jesteśmy o cztery punkty od pierwszej drużyny – powiedział Leiva, który do Śląska Wrocław dołączył w 2022 roku.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Bartosz Lodko

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Braian Wilma
0
Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
2
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
70
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna