Jaroszyński: Moja przygoda we Włoszech? Mam niedosyt

Maciej Kurek

Autor:Maciej Kurek

17 stycznia 2024, 16:56 • 2 min czytania

Reklama
Jaroszyński: Moja przygoda we Włoszech? Mam niedosyt

W szczerej rozmowie z serwisem „Goal.pl” Paweł Jaroszyński zdradził kulisy swojego powrotu do Polski. Obrońca Cracovii opowiedział także o niedosycie związanym z epizodycznym pobytem w Serie A.

Reklama

– Decydowały już kwestie życiowe. Mogłem zostać we Włoszech i tułać się po wypożyczeniach. W Salernitanie dostałem jasny przekaz: Paweł, nie ma dla ciebie miejsca w drużynie, poszukaj sobie wypożyczenia. Ale przemyślałem to sobie wszystko. Miałem już wtedy żonę, dwójkę dzieci. Usiedliśmy, porozmawialiśmy i uznaliśmy, że potrzebujemy stabilizacji. Na stole leżał trzyletni kontrakt od Cracovii, więc wybór był prosty.

– Gdyby się pojawiła opcja transferu definitywnego z klubu włoskiego, to pewnie byśmy tam zostali. Chodziło o stabilizację. Dostałbym kontrakt na trzy lata w klubie, gdzie miałbym perspektywy na regularne granie, to na pewno byśmy zostali. Ale takich propozycji nie było. Dostałem telefon z Cracovii i zdecydował rozsądek. Poza tym, to jest Cracovia. Dla mnie klub wyjątkowy – stwierdził były reprezentant Polski na szczeblu młodzieżowym.

– Czy mam niedosyt związany ze swoją przygodą we Włoszech? Mam, mam… Ten pierwszy okres był kluczowy. Muszę podziękować trenerowi, że nie rzucił mnie na głęboką wodę, wdrożyłem się z zespół, przyzwyczaiłem się do tempa. Wprowadzali mnie etapami – sparingi, debiut w Pucharze Włoch, później liga. Ale żałuję tego, jak to się potoczyło po zmianie dyrektora sportowego i trenera z Salernitanie. Robili czystki w kadrze, odszedłem jako jeden z ostatnich z tej całej grupy. Ale sygnał był jasny – “Paweł, nie ma cię w planach klubu”. Został tylko Norbert Gyomer i gra do dziś. Ale reszcie z tej całej grupy powiedziano, że możemy się pakować. Wymienili właściwie wszystkich. Ale wspomnienia zostały, mam kontakt z niektórymi kibicami, więc wydaje mi się, że zrobiliśmy kawał dobrej roboty, bo wciąż są w Serie A.

Jako zawodnik Salernitany, Paweł Jaroszyński rozegrał dokładnie 64 spotkania na Półwyspie Apenińskim. Trzynaście z nich na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Przez znaczną część swojego pobytu we Włoszech, 29-latek pełnił jednak rolę rezerwowego.

Reklama

WIĘCEJ O CRACOVII:

Fot.Newspix

Maciej Kurek

Fan West Hamu a także całej Premier League od ponad 20 lat. Po godzinach miłośnik psów oraz pasjonat SEO i gry w padla.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Narodów

Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy

AbsurDB
0
Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
1
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
1
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
17
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”