Arsenal grał dziś z PSV o pietruszkę, bowiem Kanonierzy przed ostatnią serią gier byli już pewni awansu do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Mecz z Holendrami był doskonałą okazją dla Jakuba Kiwiora do pokazania się Mikelowi Artecie — Hiszpan postawił na Polaka już od pierwszej minuty. Szkopuł w tym, że dziś świetnie zagrał skrzydłowy ekipy z Eindhoven, Johan Bakayoko.
Z uwagi na dobrą dyspozycję Belga, grający na lewej stronie obrony Kiwior miał dziś pełne ręce roboty. Raz szło Polakowi lepiej, innym razem gorzej. Bakayoko grał dziś z niebywałym polotem i kilka razy efektownie przedryblował obrońcę naszej reprezentacji.
https://twitter.com/polsatsport/status/1734654177916186742
Kiwior wygrał dziś dokładnie 50% pojedynków (4/8), zaliczył trzy odbiory i rozegrał pełne spotkanie. Zanotował również jeden blok i osiem strat. Ponadto trafił do bramki rywali, ale gol nie został uznany z uwagi na spalonego. Jego Arsenal ostatecznie zremisował z PSV 1:1 – obie drużyny zagrają w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
PSV Eindhoven – Arsenal 1:1 (0:1)
Y. Vertessen 50′ – E. Nketiah 42′
WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW:
- Maldini, Zanetti, Pepe… Najstarsi zdobywcy gola w historii Ligi Mistrzów
- Przekonuje nieprzekonanych. Harry znalazł dla siebie idealne miejsce
- Niedoceniany przełom. Burzliwe lata Terry’ego Venablesa w Barcelonie
Fot. Newspix