Gimenez ustawił wynik. Urusi wciąż grają bez zęba

redakcja

Autor:redakcja

20 czerwca 2015, 23:13 • 2 min czytania

Reklama
Gimenez ustawił wynik. Urusi wciąż grają bez zęba

W ostatnich latach występy Urusów na dużych imprezach wiążą się z falą emocji. W tegorocznej edycji Copa America na ten zespół aż nie chce się patrzeć. I dlatego głównie zastanawiamy się, czy w ostatnich latach tak grzała nas postawa Urugwaju, czy może wielkiego nieobecnego turnieju w Chile, Luisa Suareza.

Reklama

Całe szczęście, że dzisiejszy mecz obrońców tytułu z Paragwajem był rozgrywany w humanitarnej dla Europejczyków porze. Dziś w ofensywie Urusów brakuje gościa, który mógłby wziąć na siebie ciężar gry i przesądzić o zwycięstwie. Patrząc na dyspozycję Cavaniego, Luis Suarez pewnie z nerwów przygryza paznokcie. Cokolwiek w ofensywie starał się zdziałać Diego Rolan, ale przy podejmowaniu decyzji przypomina nam Sławka Peszkę. Minie rywala, ma okazję do idealnego dogrania, jednak z kozłującej piłki uderza w kierunku trzeciej kondygnacji stadionu.

O wyniku zadecydowały dwa rzuty rożne, a precyzyjniej dwa dośrodkowania skierowane w stronę Jose Gimeneza. Najpierw obrońca Urugwaju zgubił krycie i pokonał bramkarza, by kwadrans później zostać stłamszonym we własnym polu karnym przez Lucasa Barriosa. Przy okazji zeszłorocznych mistrzostw świata przytaczaliśmy fragment wywiadu, którego udzielił Radamel Falcao „Marce” i nie sposób pominąć go tym razem:

– Przy rzucie rożnym nie mogłem się skoncentrować. 15 minut później Gimenez zapytał, dlaczego flagi Ekwadoru, Kolumbii i Wenezueli mają te same kolory. Na początku drugiej połowy, gdy czekałem w polu karnym na dośrodkowanie, powiedział, że to jego debiut w reprezentacji, jest bardzo szczęśliwy, wytatuuje sobie datę tego meczu, ale nie wie, czy wrzesień pisze się „septiembre” czy „setiembre”. W efekcie do główki nie wyskoczyłem ani ja, ani on. Pytanie było zbyt długie.

W 45. minucie Barrios najprawdopodobniej bezbłędnie odpowiedział na zagadkę Gimeneza. Albo po prostu defensor Urugwaju takiego kozaka zgrywa tylko w ofensywie.

Reklama

1:1. Mimo tego, co w pierwszej połowie mówił Dariusz Szpakowski, ten wynik promuje do play-offów obydwa zespoły. Niemal na pewno Urusi zagrają w ćwierćfinale z Chile i nie ma wątpliwości, że to gospodarze są zdecydowanym faworytem meczu. Brzmi to dwuznacznie, ale bez Suareza tej drużynie brakuje zęba.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Śląsk wydarł Rakowowi trzy punkty. Dawid Kroczek skomentował porażkę

Braian Wilma
2
Śląsk wydarł Rakowowi trzy punkty. Dawid Kroczek skomentował porażkę

Weszło

Reklama